Bogini tańca, Bronisława Fominiczna Niżyńska

Jak byłam małą dziewczynką, marzyłam o byciu baletnicą – szybko się okazało, że moja postura nie sprzyja tej dziedzinie sztuki, ale sentyment do opowieści baletowych pozostał (wiodą tu prym „Zaczarowane baletki” Noel Streatfeild oraz film „Światła scen”). Więc kiedy okazało się, że Znak wydaje powieść o siostrze Wacława Niżyńskiego, i to jeszcze pióra Ewy Stachniak (autorki świetnej „Katarzyny Wielkiej”), nie wahałam się ani chwili! Continue reading „Bogini tańca, Bronisława Fominiczna Niżyńska”

Świat dla ciebie zrobiłem w tych opowiadaniach

Jak tylko poszła w świat wieść o nowej książce Zośki Papużanki, aż pisnęłam z radości – to jedna z najbardziej intrygujących współczesnych polskich pisarek, królowa niezwykłego, poetycko-metaforycznego stylu, aplikowanego do czynności prozaicznych. Po wstrząsającej „Szopce” i znakomitym „Śpiku” przyszła pora na zbiór opowiadań: „Świat dla ciebie zrobiłem”, który Continue reading „Świat dla ciebie zrobiłem w tych opowiadaniach”

Gwałtu, rety, Eka Kurniawan

Dawno, dawno temu, wszedłszy mimochodem do księgarni, natrafiłam na powieść „Piękno to bolesna rana” indonezyjskiego pisarza Eki Kurnawiana. Zachwycił mnie sam tytuł i pierwsze zdanie: „Pewnego niedzielnego popołudnia, w marcu, Dewi Ayu wstała z grobu, w którym przeleżała dwadzieścia jeden lat”. Nabyłam książkę drogą kupna z zamiarem sprezentowania jej Mamie-Malicie – a Mama-Malita niedawno, niedawno temu mi ją pożyczyła. I tak oto zagłębiłam się w zupełnie nowy świat, w samo serce miasteczka Halimunda, gdzie swój niespokojny żywot wiodła Continue reading „Gwałtu, rety, Eka Kurniawan”

Nirgendwo, czyli nigdzie. Nigdzie w Afryce.

W 1938 roku Stefanie Zweig miała zaledwie sześć lat, kiedy jej rodzice zdecydowali się na emigrację w obawie przed narastającymi prześladowaniami Żydów. Z niebezpiecznego, ale oswojonego świata przedwojennej Europy uciekli do egzotycznej Kenii. Wojenne lata spędziła głównie na ubogiej farmie i w angielskiej szkole z internatem, a potem wraz z rodziną wróciła do Niemiec. Wiele z jej wspomnień stało się kanwą powieści – a o dzieciństwie na kenijskiej farmie opowiada jej książka „Nirgendwo in Afrika” Continue reading „Nirgendwo, czyli nigdzie. Nigdzie w Afryce.”

Dzień dobry, pani Dalloway, pani Woolf

Jakiś czas temu Natalia-która-chadza-po-Krakowie obdarowała mnie zeszytem. Jak wiadomo, miłość moja do notesów, zeszytów, kajecików i innych papierniczych przyjemności jest wielka, przyjęłam zatem podarunek z wielkim entuzjazmem. „Wydawało mi się, że lubisz Woolf”, powiedziała Natalia, wskazując na okładkę z Virginią i zdaniem otwierającym „Panią Dalloway”. Przyznałam wtedy, że jeszcze nie wiem, bo nie czytałam. I tak od słowa do słowa postanowiłam nadrobić – a okazja wydarzyła się przy inspekcji półek u Mamy-Mality (imię ich legion). Skoro notes, to i Woolf tematycznie – i tak przyszło mi się spotkać z Klarysą Dalloway. Continue reading „Dzień dobry, pani Dalloway, pani Woolf”

Rodzina O., sezon pierwszy

Niedaleko pada jabłko od jabłoni, głosi przysłowie. Okładka „Rodziny O.” Ewy Madeyskiej nie tylko ilustruje to przysłowie, ale też sugeruje, że niektóre owoce tkwią głęboko zakopane w ziemi. Ba, w mrocznych podziemiach, to znaczy, w splątanej niczym korzenie przeszłości, czasem lepiej nie grzebać. Jeszcze coś wyjdzie na jaw i dopiero się okaże. Choć, jak można się domyślać, zawsze wszystko tak czy tak wychodzi na jaw. Jak serialowe prawo sugeruje, Continue reading „Rodzina O., sezon pierwszy”

Królestwo za mgłą. Zofia Posmysz o Auschwitz.

posmysz_krolestwozamgla_500pcxKsiążki o drugiej wojnie światowej, zwłaszcza wspomnienia i pamiętniki, czytam rzadko. Należę do mocno wrażliwych odbiorców kultury, którzy ronią łzy na co bardziej przejmującym skrzypcowym solo oraz namiętnie przeżywają losy swoich ulubionych bohaterów powieściowych i filmowych. Co dopiero zatem, gdy przyjdzie do czytania o tak wyrazistych i autentycznych ludzkich tragediach… Nie oznacza to jednak, że unikam takich książek. W czasach edukacji szkolnej, rzecz jasna, nie zabrakło literatury obozowej – w tym opowiadań Borowskiego czytanych w autobusie, niezbyt przemyślany pomysł –  a najmocniej w pamięć zapadło mi „Przeżyłem” Jacka Eisnera. Wywiad-rzeka Michała Wójcika z Zofią Posmysz, autorką „Pasażerki”, to książka na tym tle wyjątkowa: bo właśnie to wywiad, dialog, dwugłos. Continue reading „Królestwo za mgłą. Zofia Posmysz o Auschwitz.”