Kult, Orbitowski, książka znakomita

Łukasz Orbitowski rozmaite już dzieła popełniał, ongiś skłaniając się ku klimatom bardziej fantastycznym, obecnie nie przywiązuje się tak do gatunków. Jego „Exodus” nieco mnie rozczarował, ale skłoniona zachwytami dookoła skusiłam się na najnowsze dzieło, to jest na „Kult”. I zaprawdę powiadam Wam – petarda. Czytaj dalej „Kult, Orbitowski, książka znakomita”

Łowca tygrysów, czyli Paulliny Simons opowieść miłościwa a niebanalna

Do książek Paulliny Simons mam stosunek bardzo osobisty – nie tylko dlatego, że miałam okazję poznać autorkę i zachwycić się jej żywiołową osobowością. Przede wszystkim chodzi o fakt, że większość powieści Paulliny na język polski przełożyła Mama-Malita, a najnowsze dzieło czytałam tak szybko, jak tylko drukarka wypluwała kolejne strony tłumaczenia. „Łowca tygrysów” okazuje się Czytaj dalej „Łowca tygrysów, czyli Paulliny Simons opowieść miłościwa a niebanalna”

Od magii do spirytyzmu, czyli w co wierzą Polacy

Gdy tylko poszła w internety wieść o premierze tej książki, odezwało się w mojej czytelniczej duszy zainteresowanie dwojakiej natury: blogerskie z cyklu „czytałabym, opisywałabym” i naukowe z cyklu „wszak moja działka jak nic!”. Tomasz Kwaśniewski w pokaźnym tomie „W co wierzą Polacy?” proponuje, jak głosi podtytuł, „śledztwo w sprawie wróżek, jasnowidzów, szeptuch…” – biegnę czytać! Najpierw przyczyniłam się poniekąd do promocji Czytaj dalej „Od magii do spirytyzmu, czyli w co wierzą Polacy”

Dziewczyna z konbini, rzecz niepozorna a znakomita

Co nam daje poczucie sensu? Co zapewnia ład i bezpieczeństwo w świecie, który nieustannie bombarduje nas sprzecznymi niekiedy oczekiwaniami? Dla Keiko jest to dorywcza praca w konbini, niewielkim japońskim supermarkecie. Tylko dlaczego nikt nie akceptuje tego jej szczęścia? Oto jest pytanie. Przed Wami, w ramach odpowiedzi, Czytaj dalej „Dziewczyna z konbini, rzecz niepozorna a znakomita”

Factfulness, czyli bardzo ważna książka o naszym świecie

W mojej internetowej bańce informacyjnej „Factfulness” pojawiło się kilkakrotnie: ten i ów donosił, że nabył, a w noworocznym „Tygodniku Powszechnym” okładkowy artykuł („2019: To będzie najlepszy rok w historii świata”) oparł się miedzy innymi na tej książce. Uznałam, że potrzebuję bardzo ją przeczytać i nie zawiodłam się ani na moment. Czytaj dalej „Factfulness, czyli bardzo ważna książka o naszym świecie”

Człowiek yakuzy, czyli rzecz o wzlocie i upadku japońskiej mafii

Luksusowe białe samochody, brakujące palce i wyrafinowane tatuaże – te symbole błyskawicznie skojarzymy z yakuzą i japońskim światem przestępczym. Ale gangi w Kraju Kwitnące Wiśni, starannie zorganizowane syndykaty, to coś innego niż byle grupa wyposażonych w broń rzezimieszków – to ludzie postępujący zgodnie z kodeksem… przynajmniej do czasu. Gotowi na odkrycie sekretów japońskiego półświatka? Czytaj dalej „Człowiek yakuzy, czyli rzecz o wzlocie i upadku japońskiej mafii”

O uczuciach, przyjaźni i an, czyli Kwiat wiśni i czerwona fasola

Głęboko wierzę w okazywanie uczuć przez dokonania kulinarne – to znaczy, że jeśli gotujemy coś dla kogoś i wkładamy w to serce, to jakoś… inaczej smakuje. Pani Tokue, postać z „Kwiatu wiśni i czerwonej fasoli”, wydaje się również to dobrze rozumieć. Innymi słowy, gdy nie angażujemy się w to, co robimy, rezultat działań może okazać się mierny. Ale zacznijmy od początku. Czytaj dalej „O uczuciach, przyjaźni i an, czyli Kwiat wiśni i czerwona fasola”

Księga czarownic – książka a serial

Kiedy okazało się, że Brytyjczycy kręcą serialową adaptację „Księgi wszystkich dusz” Deborah Harkness (w oryginale: „A Discovery of Witches”, taki tytuł ma pierwszy tom cyklu), przypomniało mi się, że wieki temu faktycznie czytałam taką książkę. Po premierze serialu postanowiłam do niej wrócić celem konfrontacji tych dwóch wersji i donoszę uprzejmie, że powieść jest przeciętna, ale serial – wręcz przeciwnie. Konkretniej, dawno nie czekałam z takim utęsknieniem na kolejne odcinki! Czytaj dalej „Księga czarownic – książka a serial”

Naturalista, czyli turbobestseller wcale nie wsysa

Kiedy  WAB szykuje ogólnopolską akcję promocyjną z poszukiwaniem książek w lesie, wiedz, że coś się dzieje. Innymi słowy, nietuzinkowa promocja „Naturalisty” Andrew Mayne’a, książki okrzykniętej na okładce „wciągającą mieszanką nauki, niedopowiedzeń i napięcia”, naprawdę robiła wrażenie. Ja szczęśliwie nie musiałam wybierać się do lasu na polowanie – powieść dzięki uprzejmości wydawnictwa dostałam wcześniej – niemniej bardziej wrażenie zrobiła na mnie sama akcja promocyjna niż lektura. Ale po kolei. Czytaj dalej „Naturalista, czyli turbobestseller wcale nie wsysa”

Nowa trylogia Zajasowa, czyli kryminał pomorski

Raz na jakiś czas lubię przeczytać krwisty kryminał (choć może niezbyt krwisty), a coraz bardziej jesienna aura sprzyja zanurzaniu się w  klimaty zabójstw, śledztw i demonów czasów minionych. Z utęsknieniem wypatruję długich jesiennych wieczór, kiedy czytanie smakuje najlepiej. Choć i teraz smakuje dobrze, zwłaszcza, jeśli sięga się po najnowszą powieść Krzysztofa Zajasa, czyli „Wiatraki” – powieść, oczywiście, kryminalną. Czytaj dalej „Nowa trylogia Zajasowa, czyli kryminał pomorski”