Ostatnia arystokratka, czyli mieszkańcy zamku Kostka jednak mnie nie bawią

Nie tak dawno zachwycałam się wycieczką do Cieszyna – przy okazji zaliczyliśmy Český Těšín i stosowny spacerek – a już parę dni później odezwało się do mnie wydawnictwo Stara Szkoła, zajmujące się właśnie czeską literaturą. Najbardziej znaną ich książką jest, rzecz jasna, „Ostatnia arystokratka” Evžena Bočka wraz z kontynuacjami, wychwalana nie tylko jako książka szalenie zabawna, ale i jako celny portret czeskiej arystokracji oraz Czechów do szlachty stosunku. Cóż, to chyba jednak nie jest moja bajka. Continue reading „Ostatnia arystokratka, czyli mieszkańcy zamku Kostka jednak mnie nie bawią”

Amerykanin w Seulu, czyli Frank Ahrens o Koreańczykach

Moja wiedza o Korei – trochę już wyblakła od czasów uczelnianych zajęć poświęconych kulturze półwyspu – dotyczy głównie czasów historycznych, a współczesność jak dotąd eksplorowałam głównie dzięki książkom dotyczącym Północy (pamiętacie Suki Kim?). Ale oto z pomocą przyszła seria Mundus Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezentująca różne świetne lektury z wszelakich czasoprzestrzeni. Parę dni temu ukazali się „Koreańczycy. W pułapce doskonałości”, czyli świetna opowieść Franka Ahrensa o dość nieoczekiwanej przeprowadzce do Seulu i pracy w Hyundai Motor Company. Continue reading „Amerykanin w Seulu, czyli Frank Ahrens o Koreańczykach”

Elegia dla bidoków, książka frapująca, książka świetna

Na fali kulturoznawczej pasji poznawania świata zabrałam się niedawno za głośną książkę, która kreśli portret jednej konkretnej społeczności w kipiącym tyglu północnej Ameryki. Nawet nie przypuszczałam, jak wyjątkowa okaże się to lektura – „Elegia dla bidoków” J. D. Vance’a pokazuje nie tylko portret białej klasy robotniczej z rejonu Appalachów, ale także historię człowieka, który życiorysem – i to jeszcze przed trzydziestką – mógłby zainspirować niejedną powieść. Jego „Elegia”, podobnie jak „Made in USA” Guy Sormana (jeden z moich pierwszych wpisów!), pomaga objaśniać współczesną Amerykę – a przynajmniej pewną jej część. Continue reading „Elegia dla bidoków, książka frapująca, książka świetna”

Samotna gwiazda, czyli kalejdoskop emocji z Paulliną Simons

Na pewno Wam o tym wspominałam, ale mam bardzo emocjonalny stosunek do tego, co pisze Paullina Simons, z przyczyn rozmaitych. Historia Tatiany i Aleksandra, rozciągająca się na kilka książek, to ważna opowieść mojego czytelniczego życia, chętnie sięgałam również (z różnym, przyznaję, skutkiem) po inne powieści tej autorki. Do jednej z najnowszych należy „Samotna gwiazda”, grubachna opowieść amerykańsko-europejska – i mimo pewnych niedociągnięć zrobiła na mnie duże wrażenie. Continue reading „Samotna gwiazda, czyli kalejdoskop emocji z Paulliną Simons”

„Musierowicz na dragach”, czyli Osińska, czyli kapitalny „Fanfik”

Z reguły planuję sobie listę czytania dość rygorystycznie: teraz nowość wydawnicza, bo trzeba wiedzieć, w czym rzecz, potem to z biblioteki, bo wstyd przedłużać, a później ta pożyczona od znajomej, bo nie można tyle trzymać. Mieszam gatunki i źródła, żeby nie czytać podobnych rzeczy jedną po drugiej – no, chyba, że to cykl, a ja mam wolne. Ale czasem przychodzi niespodziewana okoliczność życiowa i pozycje na liście ulegają relokacji. Innymi słowy, zmiotła mnie infekcja i dwa dni leżałam na kanapie. Z książkami. W tym z „Fanfikiem” Natalii Osińskiej. Continue reading „„Musierowicz na dragach”, czyli Osińska, czyli kapitalny „Fanfik””

Na wschód od zachodu. Jagielski, Święty i Kamal.

Z racji mojego wykształcenia (KPSC, polecam!) nieobce są mi cywilizacje w różnych okolicznościach czasoprzestrzennych. Niektóre lubię bardziej (czytaj: Japonia), innej pociągają mnie nieco mniej. Do tej drugiej kategorii zalicza się kultura Indii, choć z łezką rozrzewnienia wspominam trzygodzinne wykłady z tegoż przedmiotu, podczas których raczyliśmy się „Gwiezdnymi Wojnami” w hindi oraz opowieściami o Krisznie, hasającym ochoczo z pasterkami. Nie zmienia to jednak faktu, że moja obecna wiedza o Indiach plasuje się na poziomie raczej niewysokim. Szczęśliwie, Wojciech Jagielski wydał nową książkę, co stanowi okazję do wiedzy poszerzenia. Continue reading „Na wschód od zachodu. Jagielski, Święty i Kamal.”

Nierówny splot opowieści, czyli Karpowicz i Miłość

Ignacy Karpowicz zachwycił mnie bezbrzeżnie powieścią „ości”, byłam także pod dużym wrażeniem „Sońki”. Gdy zatem pojawiła się w księgarniach najnowsza jego „Miłość”, poczułam się zainteresowana. Książka, pierwotnie zakupiona w ramach prezentu, niespecjalnie się obdarowanej Mamie-Malicie spodobała. Zabrałam się zatem ja, chcąc wyrobić sobie opinię, niemniej rezultat jest taki, że sama nie do końca wiem, co myśleć. Continue reading „Nierówny splot opowieści, czyli Karpowicz i Miłość”