Lou Clark w Nowym Jorku, czyli serce w dwóch światach

Nieraz już deklarowałam swoje ulubienie dla powieści Moyes, zarówno blogowo, jak i filmowo – słodko-gorzkie historie, pełne szczęśliwych zakończeń dla tych, którzy uczciwie podążają za głosem serca. Szczególne zaś miejsce na półce z Moyesowymi książkami zajmuje cykl o Lou Clark, rozsławiony filmem z Emilią Clarke i Samem Claflinem. Bardzo podobają mi się tytuły oryginalnych wersji: “Me Before You”, “After You” i wreszcie tegoroczne “Still Me”. Ta ostatnia ukaże się w Polsce 6 czerwca pod tytułem „Moje serce w dwóch światach”, a ja z przyjemnością mogę Wam donieść już teraz, że jest po prostu wspaniała. Continue reading „Lou Clark w Nowym Jorku, czyli serce w dwóch światach”

Dzieła zebrane #29, głównie obyczajowe

Dziś w cyklu #dziełzebranych mam dwie powieści, jedną starszą, drugą nowszą – obie łączy ogólny rys gatunkowy (raczej współczesne, raczej obyczajówki) oraz Osoba Szanownej Tłumaczki (nikt inny, tylko Mama-Malita!). Raz na jakiś czas dobrze zanurzyć się w porządną powieść obyczajową, której bohaterowie podbijają nasze serduszka (no, prędzej czy później…) i całą książkę trzymamy kciuki za szczęśliwe zakończenie. A tu zanurzyłam się w dwie takie! Continue reading „Dzieła zebrane #29, głównie obyczajowe”

Truman Capote o mordercach z zimną krwią

Prerekwizytem do mojego nadrabiania twórczości Trumana Capote’a stała się powieść „Łabędzie z Piątej Alei”. W tej prześwietnej zresztą książce Melanie Benjamin – prócz przyjaźni pisarza z damami z nowojorskiej śmietanki towarzyskiej – kreśli kulisy powstania książki „Z zimną krwią”, sugerując przy tym, że Capote wykorzystał swoich rozmówców, dokładniej, morderców, podobnie jak wykorzystał łabędzie. Ale zacznijmy od początku. Continue reading „Truman Capote o mordercach z zimną krwią”

O Trumanie Capote i łabędziach z Piątej Alei

Truman Capote to jeden z tych pisarzy, których się kojarzy, nawet jeśli się nie czytało żadnych jego dzieł. „Śniadanie u Tiffany’ego” w wersji filmowej widziałam ze cztery razy, łącznie z biograficznym filmem o Audrey Hepburn, w którym Truman obsztorcowywał aktorkę na planie. Autor kontrowersyjny i barwny, uwielbiający rozgłos, w powieści Melanie Benjamin zyskuje nad wyraz żywe oblicze. On sam i jego łabędzie – damy z towarzystwa, które w rubryczce „zawód” mogą wpisać „bywalczynie”. Kobiety piękne, bogate, szykowne… i skrywające wiele tajemnic, niekiedy skandalicznych. Continue reading „O Trumanie Capote i łabędziach z Piątej Alei”

Elegia dla bidoków, książka frapująca, książka świetna

Na fali kulturoznawczej pasji poznawania świata zabrałam się niedawno za głośną książkę, która kreśli portret jednej konkretnej społeczności w kipiącym tyglu północnej Ameryki. Nawet nie przypuszczałam, jak wyjątkowa okaże się to lektura – „Elegia dla bidoków” J. D. Vance’a pokazuje nie tylko portret białej klasy robotniczej z rejonu Appalachów, ale także historię człowieka, który życiorysem – i to jeszcze przed trzydziestką – mógłby zainspirować niejedną powieść. Jego „Elegia”, podobnie jak „Made in USA” Guy Sormana (jeden z moich pierwszych wpisów!), pomaga objaśniać współczesną Amerykę – a przynajmniej pewną jej część. Continue reading „Elegia dla bidoków, książka frapująca, książka świetna”

Samotna gwiazda, czyli kalejdoskop emocji z Paulliną Simons

Na pewno Wam o tym wspominałam, ale mam bardzo emocjonalny stosunek do tego, co pisze Paullina Simons, z przyczyn rozmaitych. Historia Tatiany i Aleksandra, rozciągająca się na kilka książek, to ważna opowieść mojego czytelniczego życia, chętnie sięgałam również (z różnym, przyznaję, skutkiem) po inne powieści tej autorki. Do jednej z najnowszych należy „Samotna gwiazda”, grubachna opowieść amerykańsko-europejska – i mimo pewnych niedociągnięć zrobiła na mnie duże wrażenie. Continue reading „Samotna gwiazda, czyli kalejdoskop emocji z Paulliną Simons”

Kolej podziemna, czyli nieskończona ucieczka

Pamiętacie moje zachwyty nad „Ptakiem dobrego Boga”? Otóż finałem tych zachwytów była obietnica książki następnej, to jest „Kolei podziemnej” Colsona Whiteheada. Najnowsza powieść Amerykanina została obsypana rozmaitymi nagrodami, w tym Pulitzerem w 2017 roku i Arthur C. Clarke Award. „Ulubiona powieść Baracka Obamy i Oprah Winfrey!”, głosi entuzjastycznie okładka polskiego wydania. U mnie, przyznaję, entuzjazm nieco mniejszy, ale książka jest warta uwagi. Continue reading „Kolej podziemna, czyli nieskończona ucieczka”