Indiana Jones paleolitu, czyli Genevieve von Petzinger o najstarszych symbolach świata

O malowidłach naskalnych w Altamirze uczyłam się jeszcze w podstawówce – ach, sztuka prehistoryczna, magia łowiecka, wielkie polowania uwiecznione tysiące lat temu… niemniej, rozmowa o sztuce prehistorycznej już dawno przestała być rozmową łatwą, pełną oczywistych rozstrzygnięć. To raczej lawirowanie między setkami zagadek, niczym Indiana Jones albo Robert Langdon czasów paleolitu. I właśnie to robi Genevieve von Petzinger w swojej książce „Pierwsze znaki. Najstarsze symbole wszechświata”, wydanej w serii #nauka Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Choć jej książka zawiera więcej pytań niż odpowiedzi, a słowo „prawdopodobnie” pojawia się z wysoką częstotliwością, to podróż w towarzystwie autorki w daleką przeszłość okazuje się fascynującą wyprawą do początków ludzkiej komunikacji. Continue reading „Indiana Jones paleolitu, czyli Genevieve von Petzinger o najstarszych symbolach świata”

Jak przetrwać w średniowiecznej Anglii, czyli poradnik podróżnika w czasie

IMG_2510Codzienne życie ludzie w innych kulturach – czy to w odległych zakątkach świata, czy też w mniej lub bardziej odległej przeszłości – bardzo mnie ciekawi. Z wszystkich lekcji historii w karierze szkolnej nad rozmaite bitwy i zmagania geopolityczne zawsze przedkładałam wątki społeczne i kulturowe (to drugie zazwyczaj były w mniejszości, niestety), zdarza mi się wizytować skanseny czy muzea rekonstruujące frazę „tak żyli ludzie” (polecam krakowską Kamienicę Hipolitów z Kotem Hipolitem w roli zarządcy). I, rzecz jasna, czytać książki w temacie – czy to w kwestii Tudorów, czy to zamków, czy Wikingów, czy ogólnie rzecz biorąc, średniowiecznej Anglii. Continue reading „Jak przetrwać w średniowiecznej Anglii, czyli poradnik podróżnika w czasie”

Tak się żyło w średniowiecznym zamku

Moja zaprzyjaźniona ekspertka od broni i wojowników wszelakich (wikingowie, samurajowie, średniowieczni rycerze, you name it) pewnego letniego wieczoru przywiozła mi na motorze dwa olbrzymie albumy o rycerzach, uzupełniając je lekturą o zamkach. Zaczęłam od tego ostatniego, czyli od książki „Życie w średniowiecznym zamku”, popularnonaukowego, historyczno-kulturoznawczego przewodnika po wczesnośredniowiecznych warowniach pióra pary mediewistów, Frances i Josepha Giesów. Nie trzeba było mnie zachęcać do czytania hasłem „Poznaj świat, który zainspirował Geroge’a R. R. Martina” (jak stoi na okładce), bo od zawsze historie o życiu codziennym dawnych czasów czytam chętnie, zwłaszcza średniowieczne, zwłaszcza angielskie (pamiętacie dzień z życia Tudora?). Continue reading „Tak się żyło w średniowiecznym zamku”