Nowa trylogia Zajasowa, czyli kryminał pomorski

Raz na jakiś czas lubię przeczytać krwisty kryminał (choć może niezbyt krwisty), a coraz bardziej jesienna aura sprzyja zanurzaniu się w  klimaty zabójstw, śledztw i demonów czasów minionych. Z utęsknieniem wypatruję długich jesiennych wieczór, kiedy czytanie smakuje najlepiej. Choć i teraz smakuje dobrze, zwłaszcza, jeśli sięga się po najnowszą powieść Krzysztofa Zajasa, czyli „Wiatraki” – powieść, oczywiście, kryminalną. Continue reading „Nowa trylogia Zajasowa, czyli kryminał pomorski”

Biblia diabła, czyli duże ilości wątków naraz

Ujmijmy to następująco: każda książka w jakiś sposób powiązana z czarownicami budzi moje natychmiastowe zainteresowanie. Więc kiedy w mojej skrzynce mailowej wylądowała zapowiedź kolejnej powieści Leszka Hermana z silnymi wątkami czarowniczymi, od razu byłam na tak. „Biblia diabła” to trzecia odsłona przygód tria Paulina-Igor-Johann, niemniej można czytać bez prerekwizytów – ja tak zrobiłam i dzięki wielokrotnym a subtelnym nawiązaniu do poprzednich części nie czułam się pokrzywdzona. Sama powieść natomiast… ciekawa, choć mam parę zastrzeżeń. Continue reading „Biblia diabła, czyli duże ilości wątków naraz”