Szekspirowski Book Tag

Bardzo dawno nie popełniłam żadnego book taga, a to zasadniczo bardzo przyjemna zabawa. Kiedy zaś u Olgi z Wielkiego Buka zobaczyłam Szekspirowski Book Tag, od razu poczułam przypływ natchnienia. Akurat całkiem niedawno zanurzyłam się w czasy elżbietańskie (odmierzane krokami wampirzymi, tak, jednak zabrałam się za czytanie dalszych części „Księgi Wszystkich Dusz”) i odświeżyłam sobie film „Zakochany Szekspir” (uśmiałam się przy tym serdecznie, nie zdawałam sobie sprawy, że to tak zabawny film!). Innymi słowy, Szekspir był mi pisany jak nic!

Continue reading „Szekspirowski Book Tag”

Poeta, strażnik i więzień, czyli o wielkiej mocy słowa

O powieści Lee Jung-Myunga „Poeta, strażnik i więzień” było bardzo głośno z okazji premiery – ergo, dwa lata temu – niemniej jakoś nie było mi po drodze z tą książką. Przekonała mnie dopiero gorąca zachęta ze strony Mamy-Mality, która sama niedawno zdjęła z półki dzieło koreańskiego autora. Lee Jung-Myung zainspirował się, co ważne, postacią historyczną – Yun Dong-ju, tytułowy poeta, był koreańskim działaczem niepodległościowym, a do naszych czasów przetrwał jego zbiór Niebo, wiatr, gwiazdy i poezje. To dzięki niemu „Poeta, strażnik i więzień”, książka reklamowana jako kryminał, okazuje się historią o wielkiej mocy słowa. Wspaniałą i poruszającą historią. Continue reading „Poeta, strażnik i więzień, czyli o wielkiej mocy słowa”

Księga czarownic – książka a serial

Kiedy okazało się, że Brytyjczycy kręcą serialową adaptację „Księgi wszystkich dusz” Deborah Harkness (w oryginale: „A Discovery of Witches”, taki tytuł ma pierwszy tom cyklu), przypomniało mi się, że wieki temu faktycznie czytałam taką książkę. Po premierze serialu postanowiłam do niej wrócić celem konfrontacji tych dwóch wersji i donoszę uprzejmie, że powieść jest przeciętna, ale serial – wręcz przeciwnie. Konkretniej, dawno nie czekałam z takim utęsknieniem na kolejne odcinki! Continue reading „Księga czarownic – książka a serial”

„Momenty” były. Młodszy księgowy a dygresja muzyczna

młodszy księgowy2.JPGKsiążki o książkach to zasadniczo jedna z co bardziej szczególnych pozycji na liście „ulubione” każdego bibliofila – dość wspomnieć choćby wspaniałe eseje Anne Fadiman. W tę kategorię pięknie wpasowuje się zbiór felietonów Jacka Dehnela, wydany co prawda kilka lat temu, ale niezmiennie aktualny i niezmienne znakomicie napisany. Chodzi o tom „Młodszy księgowy”, wyniesiony z cudownego przybytku „Kornel i przyjaciele” (to w tę książkę tak czule wpatruję się na zdjęciu!). Od razu zachęcam – czytajcie, a zamiast dłuższego namysłu nad samym dziełem proponuję nieco niżej dygresję muzyczną. Bardzo na temat. Continue reading „„Momenty” były. Młodszy księgowy a dygresja muzyczna”

Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. I już.

Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek
W roli obierków z ziemniaka – cukinia i ogórek.

Zazwyczaj książki czytam według uprzednio przygotowanej listy, ale czasem wszechświat działa w taki sposób, że trzeba plan na lekturę nieco zmodyfikować. Ergo, kiedy poprosiłam myszkovską o pożyczenie czegoś na drogę do domu, zaproponowała mi „Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek” Annie Barrows i Mary Ann Shaffer, cytuję: „Przeurocza książka o wojennych strasznych rzeczach. Nie wiedziałam, że tak się da napisać”. Nie bardzo leżały mi klimaty wojenne i wyraziłam chęć na fantastykę („Pół króla” Abercrombiego – bardzo zacne!). ale następnego dnia Mama-Malita powitała mnie słowami: „Wiesz, jaki śliczny film widziałam wczoraj?”. Domyśliłam się w pół słowa… i poszłam przeprosić się z czytnikiem. Na szczęście. Continue reading „Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. I już.”

Autografy Jeffreya Asperna, czyli Henry James, zwiastun i audiobook

Dość przypadkiem natrafiłam na zwiastun filmu „The Aspern Papers” i przepadłam. To taka wenecka odsłona „Opętania” A. S. Byatt, czyli poszukiwanie prawdy o przeszłości umiłowanego literata. Przy okazji z przyjemnością odkryłam, że to ekranizacja literackiego pierwowzoru, mianowicie opowiadania Henry’ego Jamesa, i mogłam od razu eksplorować całą opowieść – olśniło mnie również, że można tę eksplorację oprzeć na słuchaniu i tak oto spędziłam kilka godzin spacerów w towarzystwie audiobooka z LibriVox (jaka to jest zacna instytucja!). Polecam wielce. Continue reading „Autografy Jeffreya Asperna, czyli Henry James, zwiastun i audiobook”

Poznański weekend, czyli Jeżyce, jedzenie i Pyrkon

W miniony weekend wybraliśmy się do Poznania i były to ewidentnie trzy dni, kiedy w stolicy Wielkopolski działo się wszystko. Już mniejsza o konferencje (ja pojechałam na jedną, część moich akademickich znajomych na inną), ale był też Air Show (70 tysięcy widzów!), rozmaite biegi i zawody czy wreszcie dość brzemienny w skutkach mecz Lecha z Legią. Ah, no tak, no i Pyrkon. O starogreckiej jedności miejsca i czasu tych wydarzeń dane mi się było przekonać trzy tygodnie temu, kiedy usiłowałam znaleźć nocleg w Poznaniu (cóż, kiedy wiadomość o przyjęciu abstraktu przychodzi dopiero wtedy…) i oświeciło mnie. Brak miejsc? Fakt, przecież to Pyrkonowy weekend! Niemniej, nocleg się znalazło (z klimatem mocno… kolonijnym), a cały poznański wypad oceniam na piątkę z dużym plusem! Continue reading „Poznański weekend, czyli Jeżyce, jedzenie i Pyrkon”