Służące. Do wszystkiego. Zbiór historii przemilczanych

Opowieść Joanny Kuciel-Frydryszak o służących, poświęcona „pamięci zapomnianych kobiet”, odbiła się szerokim echem porą jesienną w czytelniczym świecie. Herstories służby, które autorka próbuje oddać w tomie „Służące do wszystkiego”, odsłaniają szalenie przykry i mało znany obraz polskiej rzeczywistości pierwszej połowy XX wieku. Jak pokazać ogrom kobiecych losów, „białych niewolnic” bez nazwisk, często bez imion, a jeszcze częściej – bez nadziei na przyszłość? Continue reading „Służące. Do wszystkiego. Zbiór historii przemilczanych”

Pani od obiadów, czyli rzecz o Lucynie Ćwierczakiewiczowej

Moja familia już dawno odkryła, jak wysoce korzystnym dla mnie prezentem są książki… kucharskie. Oczywiście, chodzi tu o korzyść ogólnie społeczną, wszak wiadomo, że efekty korzystania z takich książek są więcej niż jednoosobowe. Lubię zatem przeglądać rozmaite zbiory przepisów, a osobne miejsce wśród nich zajmuje Klasyka Kuchni: „Kuchnia polska” (ten sernik!), Monatowa i Ćwierczakiewiczowa. Druga z tych dam doczekała się niedawno beletryzowanej biografii z podtytułem „Pani od obiadów”. Rzecz naprawdę smakowita! Continue reading „Pani od obiadów, czyli rzecz o Lucynie Ćwierczakiewiczowej”

Królowa cukru, czyli o plantacji trzciny w głębokiej Luizjanie

Mam sentyment do opowieści z Południa Stanów Zjednoczonych, datujący się gdzieś na wczesne lata nastoletnie, kiedy przeczytałam „Przeminęło z wiatrem” (skądinąd, jedną z ulubionych powieści Mamy-Mality, to się dziedziczy…). „Sekretne życie pszczół” czy „Służące” to tylko kilka innych książek w klimacie, które bardzo mi się podobały. Więc kiedy tylko usłyszałam o zapowiadanej premierze „Królowej cukru”, debiutu Natalie Baszile, od razu byłam zainteresowana – niemniej, obyło się bez zachwytów. Continue reading „Królowa cukru, czyli o plantacji trzciny w głębokiej Luizjanie”

Madeline Miller i jej „Kirke” potrafią zaczarować

Gdzieś na Adriatyku, a może na morzu Jońskim? Kto wie, gdzie leżała Ajaja? Może do dziś można odnaleźć do niej drogę, bez lęku żeglując przez niespokojne wody? Ale ostrożnie, nawet, jeśli zostaniecie powitani uprzejmie i ugoszczeni przez mieszkającą tam damę, nie próbujcie wina. Nie od dziś wiadomo, że wino ma dar przemiany ludzi w bestie, zwłaszcza to zaprawione odrobiną ziół i magii. Zwłaszcza to warzone przez Kirke, jedną z najsłynniejszych czarodziejek starożytności. Continue reading „Madeline Miller i jej „Kirke” potrafią zaczarować”

Ostre przedmioty i Gillian Flynn, czyli powieść mocna a niepokojąca

Dorosłe bohaterki, powracające do rodzinnych miasteczek z powodów na osobistych i/lub zawodowych, a jednak wiążących się ze Straszną Tajemnicą z Przeszłości – ten motyw pojawił się w literaturze niejeden raz, choćby w „Zapisanych w wodzie” Pauli Hawkins,  „Miasteczku kłamców” Megan Mirandy czy „Torfowisku” Susanne Jansson. Podobnie zaczynają się „Ostre przedmioty”, debiutancka powieść Gillian Flynn, wydana niedawno z nową, serialową okładką. Niemniej, jak wiemy, podobne początki mogą rozwinąć się w zupełnie różne historie. Continue reading „Ostre przedmioty i Gillian Flynn, czyli powieść mocna a niepokojąca”

Hannah, królowa kremów, czyli prawie o Rubinstein

Nietuzinkowe historie o kobietach, które miały odwagę wyzwanie rzucić konwenansom swoich czasów, czytam chętnie. Niepokorne władczynie, arystokratki, badaczki, pisarki i poetki… można tak wymieniać i wymieniać. Ważny tu jest jednak następujący konkret: otóż jakiś czas temu Mama-Malita w zakamarkach Jednej z Wielu Półek z Książkami odkopała dość nienową powieść historyczną Paul-Loupa Sulitzera pod tytułem „Hannah”, inspirowana życiorysem tej Heleny Rubinstein. Wiecie, cesarzowej przemysłu kosmetycznego. Powieść wciągającą, choć niepozbawioną wad. Continue reading „Hannah, królowa kremów, czyli prawie o Rubinstein”

Lou Clark w Nowym Jorku, czyli serce w dwóch światach

Nieraz już deklarowałam swoje ulubienie dla powieści Moyes, zarówno blogowo, jak i filmowo – słodko-gorzkie historie, pełne szczęśliwych zakończeń dla tych, którzy uczciwie podążają za głosem serca. Szczególne zaś miejsce na półce z Moyesowymi książkami zajmuje cykl o Lou Clark, rozsławiony filmem z Emilią Clarke i Samem Claflinem. Bardzo podobają mi się tytuły oryginalnych wersji: “Me Before You”, “After You” i wreszcie tegoroczne “Still Me”. Ta ostatnia ukaże się w Polsce 6 czerwca pod tytułem „Moje serce w dwóch światach”, a ja z przyjemnością mogę Wam donieść już teraz, że jest po prostu wspaniała. Continue reading „Lou Clark w Nowym Jorku, czyli serce w dwóch światach”