Tokio. Biografia.

Spośród wielkich metropolii świata Tokio zdecydowanie ma w sobie to coś. To coś, trudno uchwytne, a jednak obecne. W krajobrazie kabli, drapaczy chmur, małych sklepików, soczyście zielonych ogrodów i drewnianych chramów niektórzy dostrzegają przede wszystkim ostoję nowoczesności, inni szukają niezmienności tradycji, jeszcze inni polują na to, co cudaczne i orientalistycznie egzotyczne (taka optyka często dominuje w medialnych narracjach z cyklu „zobaczcie, co znowu dziwnego wynaleźli Japończycy”, co z reguły okazuje się być niszowym trendem jednej z tokijskich dzielnic). Tokijska Prefektura Metropolitalna, najliczniejsza metropolia świata, jest miejscem pełnym sprzeczności i trudnej historii. Biografia miasta Stephena Mansfielda oddaje tej historii i sprzecznościom pełną sprawiedliwość. Continue reading „Tokio. Biografia.”

Purezento, czyli złote blizny doskonałości

Niektóre książki są zapowiadane i oczekiwane na wiele miesięcy przed premierą, a inne pojawiają się niespodziewanie – i właśnie słowo „niespodzianka” dominowało przy ogłaszaniu nowej powieści Joanny Bator. „Joanna Bator wszystkich nas zaskoczyła – jej plany dotyczące kolejnej książki aż do tego momentu owiane były tajemnicą”, donosił mail od wydawnictwa Znak, zwiastujący premierę „Purezento” o nitkowanej złotymi żyłkami okładce. Puściłam zatem w niepamięć moje ubolewania nad „Rokiem Królika”, bo oto nadeszła opowieść na wskroś japońska. Continue reading „Purezento, czyli złote blizny doskonałości”

Ukłon i pałeczki, czyli o etykiecie japońskiej

O Japonii napisano już całe biblioteki, a szczególną w nich półeczkę (czy raczej: osobny dział) zajmuje zbiór rozmaitych wprowadzających opowieści. Wiadomo, relacje gajdzinów stawiających pierwsze kroki w Kraju Kwitnącej Wiśni: uczących się jedzenia pałeczkami, podróżujących zapchanym niekiedy do granic możliwości metrem, nauczających angielskiego, próbujących rozmaitych kulinarnych specjałów, podziwiających kwiaty wiśni et cetera, et cetera. Całość podana mniej lub bardziej błyskotliwie, czasem sztampowo aż do bólu zębów, czasem ze swadą i pomysłem. Niejedna już taka pozycja stoi na mojej półce – a niedawno dołączyła do nich „Etykieta japońska” duetu Boyé Lafayette De Mente i Geoff Botting, reprezentująca sekcję „z pomysłem”. Continue reading „Ukłon i pałeczki, czyli o etykiecie japońskiej”

Haruki Murakami, powieściopisarz umniejszający

Genji Monogatari dopełnia obrazka.

Jest taka scena w jednym z moich ukochanych filmów, „To właśnie miłość”, kiedy premier Wielkiej Brytanii (golden oldie Hugh Grant) przemawia na konferencji prasowej z okazji wizyty prezydenta USA. O relacjach między krajami mówi „I love that word relationship. Covers all manner of sins, doesn’t it?”. I właśnie to jest bardzo dobre określenie na moją własną relację z prozą Harukiego Murakamiego. Relationship. Covers all manners of sins. Continue reading „Haruki Murakami, powieściopisarz umniejszający”

Sposób na ochłodę, czyli japoński kryminał

Japońska półeczka o kryminał powiększona

Różne są opcje przynoszenia sobie ulgi w letnich upałach – czasem trzeba opuścić bezpieczny, klimatyzowany albo zaciemniony przybytek i wyjść ten skwar. Oprócz przyjmowania hektolitrów napojów chłodzących i noszenia ze sobą wszędzie wachlarza (polecam!), dobrze sprawdza się też mrożący krew w żyłach kryminał. Na przykład „Przeczucie” Tetsuyi Hondy, szumnie zwanego „cesarzem japońskiego kryminału”. Gęsia skórka instant, gwarantuję. Continue reading „Sposób na ochłodę, czyli japoński kryminał”

Japoński kot prosto z nieba

Moja szanowna Alma Mater (przy okazji, brawka dla nas za przodowanie wśród polskich uczelni!) wydaje różne książki, wiadomo, naukowe głównie, i chwali się nimi ogólnouniwersyteckim newsletterem. A oprócz pozycji naukowych znajdziemy w nim też takie zacności, jak „Seria z żurawiem”, czyli literatura współczesna ze wszystkich stron świata. Jak na razie dorobek serii jest raczej skromny, ale za to znalazł się w nim akcent japoński. Koci akcent japoński. Widzicie, musiałam. No musiałam nabyć. Continue reading „Japoński kot prosto z nieba”

Gdy Bóg nie odpowiada. Endō Shusaku i jego „Milczenie”

shusaku_milczenieWiele zmieniło się w Japonii od czasów, gdy w połowie XVI wieku stopę na wyspach postawił Franciszek Ksawery. Chrześcijaństwo, początkowo bujnie rozkwitające i liczące dziesiątki tysięcy wiernych, za czasów szogunatu Tokugawów przestało być tolerowane przez władze. Ba, w 1614 roku wydano edykt, zakazujący wyznawania wiary w Chrystusa, a kapłanów ostatecznie wydalono z kraju. Co nie oznaczało, że chrześcijanie zniknęli na zawsze, raczej, że zeszli do podziemia. Prześladowania trwały, a podejrzanych o wyznawanie zakazanej wiary testowano, każąc świętokradczo dotknąć stopą wizerunku Jezusa lub Maryi. Wizerunki te zwane  fumi-e, czyli, dosłownie, podeptane obrazy. Właśnie ten okres dziejów Japonii przedstawia „Milczenie”, najsłynniejsza i obsypana nagrodami powieść Shūsaku Endō z 1966 roku.

„Wieść dotarła do Kościoła”. Lakoniczne zdanie otwierające „Milczenie” przekazuje pogłoskę o tym, że ojciec Cristóvão Ferreira wyrzekł się wiary chrześcijańskiej. Continue reading „Gdy Bóg nie odpowiada. Endō Shusaku i jego „Milczenie””