Poeta, strażnik i więzień, czyli o wielkiej mocy słowa

O powieści Lee Jung-Myunga „Poeta, strażnik i więzień” było bardzo głośno z okazji premiery – ergo, dwa lata temu – niemniej jakoś nie było mi po drodze z tą książką. Przekonała mnie dopiero gorąca zachęta ze strony Mamy-Mality, która sama niedawno zdjęła z półki dzieło koreańskiego autora. Lee Jung-Myung zainspirował się, co ważne, postacią historyczną – Yun Dong-ju, tytułowy poeta, był koreańskim działaczem niepodległościowym, a do naszych czasów przetrwał jego zbiór Niebo, wiatr, gwiazdy i poezje. To dzięki niemu „Poeta, strażnik i więzień”, książka reklamowana jako kryminał, okazuje się historią o wielkiej mocy słowa. Wspaniałą i poruszającą historią. Continue reading „Poeta, strażnik i więzień, czyli o wielkiej mocy słowa”

Księga herbaty, czyli o szukaniu piękna w codzienności

Krakowskie wydawnictwo Karakter ma już w swoim eseistycznym dorobku trzy znakomite pozycje poświęcone japońskiej estetyce, które łączy nie tylko piękna szata graficzna i styl wydania, ale także istotność i objętość. Otóż są to krótkie, ale wielce znaczące traktaty, popełnione przez wielkich japońskich myślicieli, filozofów, pisarzy, koneserów sztuki – słowem, zasłużonych dla kultury Japonii autorów. Było już o „Pochwale cienia” Jun’ichiro Tanizakiego, kolej na „Księgę herbaty” Kakuzō Okakury. Continue reading „Księga herbaty, czyli o szukaniu piękna w codzienności”

Dean Koontz i Miasto, czyli magicznie wspaniała opowieść nieoczekiwana

Deana Koontza kojarzyłam do tej pory przede wszystkim z powieściami sensacyjnymi pokroju Forsytha – w najlepszym tego słowa znaczeniu – i jakoś niespecjalnie śpieszyło mi się do bliższego zapoznania się z tym konkretnym skrawkiem współczesnej literatury amerykańskiej. Do czasu, kiedy Mama-Malita wyraziła chęć przeczytania „Miasta”, posiłkując się już dłuższą chwilę temu wpisem Olgi z Wielkiego Buka. Biblioteka Jagiellońska – hurra po trzykroć – po raz kolejny okazała się miejscem słusznym do wyrażania takich chęci. Ergo, pożyczyłam. Przeczytałam. I po prostu zachwyciłam się.

Continue reading „Dean Koontz i Miasto, czyli magicznie wspaniała opowieść nieoczekiwana”

Wzruszadełko japońskie, czyli kronika kota podróżnika

Czasem po prostu natkniesz się na książkę w księgarni i z nią wychodzisz. Tak też było podczas tegorocznego Światowego Dnia Książki, kiedy to wcale a wcale wraz z Królem Małżonkiem nie rzuciliśmy się na żadne promocje w stylu „trzy w cenie dwóch”. W każdym razie, wróciłam do domu z „Kronikami kota podróżnika” Hiro Arikawy i w pewien leniwy wieczór poczułam, że to jest moment na lekturę. Kot? Japonia? Wiadomo, biorę! Nawet, jeśli na okładce głoszą głośno „najbardziej wzruszająca opowieść od czasu Oskara i pani Róży”. Zasadniczo – rozumiecie atmosferę książki już od samego początku. Continue reading „Wzruszadełko japońskie, czyli kronika kota podróżnika”

Kwiaty w pudełku, czyli Karolina Bednarz o kobietach w Japonii

Jak się tak poważniej zastanowię, to dochodzę do wniosku, że naprawdę dobrych książek o współczesnej Japonii w języku polskim wcale nie mamy tak dużo – czy to popełnionych przez polskich autorów, czy też tłumaczonych. Niemniej znajdzie się kilka subkategorii w tym zbiorze, jak choćby nieśmiertelne wynurzenia gajdzinów z półki „ach, egzotyczny Kraj Kwitnącej Wiśni, jakże ja mu się dziwuję” i inne wrażenia z podróży utrzymane w tym stylu, znajdziemy tu także rozmaite powieści w klimatach japońskich, są i reportaże – w tym reportaże znakomite. I właśnie do tej ostatniej, to jest: znakomitej reportażowej kategorii należą „Kwiaty w pudełku” Karoliny Bednarz. Continue reading „Kwiaty w pudełku, czyli Karolina Bednarz o kobietach w Japonii”

Tokio. Biografia.

Spośród wielkich metropolii świata Tokio zdecydowanie ma w sobie to coś. To coś, trudno uchwytne, a jednak obecne. W krajobrazie kabli, drapaczy chmur, małych sklepików, soczyście zielonych ogrodów i drewnianych chramów niektórzy dostrzegają przede wszystkim ostoję nowoczesności, inni szukają niezmienności tradycji, jeszcze inni polują na to, co cudaczne i orientalistycznie egzotyczne (taka optyka często dominuje w medialnych narracjach z cyklu „zobaczcie, co znowu dziwnego wynaleźli Japończycy”, co z reguły okazuje się być niszowym trendem jednej z tokijskich dzielnic). Tokijska Prefektura Metropolitalna, najliczniejsza metropolia świata, jest miejscem pełnym sprzeczności i trudnej historii. Biografia miasta Stephena Mansfielda oddaje tej historii i sprzecznościom pełną sprawiedliwość. Continue reading „Tokio. Biografia.”

Purezento, czyli złote blizny doskonałości

Niektóre książki są zapowiadane i oczekiwane na wiele miesięcy przed premierą, a inne pojawiają się niespodziewanie – i właśnie słowo „niespodzianka” dominowało przy ogłaszaniu nowej powieści Joanny Bator. „Joanna Bator wszystkich nas zaskoczyła – jej plany dotyczące kolejnej książki aż do tego momentu owiane były tajemnicą”, donosił mail od wydawnictwa Znak, zwiastujący premierę „Purezento” o nitkowanej złotymi żyłkami okładce. Puściłam zatem w niepamięć moje ubolewania nad „Rokiem Królika”, bo oto nadeszła opowieść na wskroś japońska. Continue reading „Purezento, czyli złote blizny doskonałości”