Autografy Jeffreya Asperna, czyli Henry James, zwiastun i audiobook

Dość przypadkiem natrafiłam na zwiastun filmu „The Aspern Papers” i przepadłam. To taka wenecka odsłona „Opętania” A. S. Byatt, czyli poszukiwanie prawdy o przeszłości umiłowanego literata. Przy okazji z przyjemnością odkryłam, że to ekranizacja literackiego pierwowzoru, mianowicie opowiadania Henry’ego Jamesa, i mogłam od razu eksplorować całą opowieść – olśniło mnie również, że można tę eksplorację oprzeć na słuchaniu i tak oto spędziłam kilka godzin spacerów w towarzystwie audiobooka z LibriVox (jaka to jest zacna instytucja!). Polecam wielce. Continue reading „Autografy Jeffreya Asperna, czyli Henry James, zwiastun i audiobook”

Łowca posagów, czyli Daisy Goodwin o angielskich wojażach cesarzowej Sisi

daisy goodwinDaisy Goodwin znana jest przede wszystkim polskim czytelnikom jako autorka „Wiktorii” – tudzież scenariusza do serialu na jej podstawie – ale zanim skupiła się na późniejszej cesarzowej Indii i statecznej babce Europy, sięgnęła powieściowo po historię innej władczyni, choć czasoprzestrzeń pozostaje ta sama. Władczynią tą jest nie kto inny, a Elżbieta, zwana Sisi, żona Franciszka Józefa, cesarzowa Austrii i królowa Węgier. W „Łowcy posagów” Goodwin olśniewająca cesarzowa to postać ważna, choć… nie najważniejsza. Continue reading „Łowca posagów, czyli Daisy Goodwin o angielskich wojażach cesarzowej Sisi”

Ostre przedmioty i Gillian Flynn, czyli powieść mocna a niepokojąca

Dorosłe bohaterki, powracające do rodzinnych miasteczek z powodów na osobistych i/lub zawodowych, a jednak wiążących się ze Straszną Tajemnicą z Przeszłości – ten motyw pojawił się w literaturze niejeden raz, choćby w „Zapisanych w wodzie” Pauli Hawkins,  „Miasteczku kłamców” Megan Mirandy czy „Torfowisku” Susanne Jansson. Podobnie zaczynają się „Ostre przedmioty”, debiutancka powieść Gillian Flynn, wydana niedawno z nową, serialową okładką. Niemniej, jak wiemy, podobne początki mogą rozwinąć się w zupełnie różne historie. Continue reading „Ostre przedmioty i Gillian Flynn, czyli powieść mocna a niepokojąca”

Dean Koontz i Miasto, czyli magicznie wspaniała opowieść nieoczekiwana

Deana Koontza kojarzyłam do tej pory przede wszystkim z powieściami sensacyjnymi pokroju Forsytha – w najlepszym tego słowa znaczeniu – i jakoś niespecjalnie śpieszyło mi się do bliższego zapoznania się z tym konkretnym skrawkiem współczesnej literatury amerykańskiej. Do czasu, kiedy Mama-Malita wyraziła chęć przeczytania „Miasta”, posiłkując się już dłuższą chwilę temu wpisem Olgi z Wielkiego Buka. Biblioteka Jagiellońska – hurra po trzykroć – po raz kolejny okazała się miejscem słusznym do wyrażania takich chęci. Ergo, pożyczyłam. Przeczytałam. I po prostu zachwyciłam się.

Continue reading „Dean Koontz i Miasto, czyli magicznie wspaniała opowieść nieoczekiwana”

Szatan, zbrodnia i spirytyzm, czyli seans w Domu Egipskim

Już od dłuższego czasu z niecierpliwością oczekiwałam tej premiery – otóż Maryla Szymiczkowa, wdowa po prenumeratorze „Przekroju” oraz królowa pischingera, popełniła trzecią część swego kryminalnego cyklu o profesorowej Szczupaczyńskiej, niezrównanej tropicielce zbrodni i pierwszorzędnej krakowskiej damie z końca XIX wieku. Po odkrywaniu tajemnic domu Helclów oraz zanurzania się w mniej przyjazne naszej bohaterce rejony miasta przychodzi pora na lawirowanie w kręgach cokolwiek… artystyczno-spiritystycznych. Oto bowiem wydarzy się „Seans w Domu Egipskim”. Continue reading „Szatan, zbrodnia i spirytyzm, czyli seans w Domu Egipskim”

Imperium boga Hanumana, czyli o Indiach, czyli znakomicie

Mówić o Indiach na pewnym poziomie generalizacji to jak mówić o Europie jako o jednym kraju. Rozmiar półwyspu, gęstość zaludnienia czy istny tygiel języków, religii i tradycji kultury przekraczają możliwości pojęcia przeciętnego zjadacza chleba. Zwłaszcza, że w Indiach – jak pisze Piotr Kłodkowski w pierwszych słowach „Imperium boga Hanumana” – nic nie jest takie, jak się wydaje na pierwszy, drugi, a nawet trzeci rzut oka. W tym religijnym kraju dużym problemem jest militarna ideologia ateistycznego maoizmu, świecka konstytucja nie przeszkadza fundamentalizmowi hinduistycznemu w prosperowaniu, a państwem aktualnie rządzi polityk wywodzący się z pogardzanej niegdyś społeczności niedotykalnych. A to tylko początek frapujące wyprawy do współczesnej odsłony jednej z najstarszych cywilizacji świata… Continue reading „Imperium boga Hanumana, czyli o Indiach, czyli znakomicie”

Jak wytresować smoka, czyli pierwowzór literacki mnie rozczarował

Smoki, jak wiadomo, to najprzedniejsze ze wszystkich fantastycznych stworzeń, które kiedykolwiek zaludniły (zasmoczyły?) rozmaite dzieła kultury. Zwłaszcza literatura anglosaska może się popisać całą galerią sław tego gatunku, od bezimiennego smoka najpierwszego, czyli przeciwnika Beowulfa (tu mówię więcej na temat!), przez budzącego słuszną grozę Smauga, aż po smoki nieco bardziej… udomowione, znane z takich dzieł, jak historie o Halibucie Straszliwej Czkawce Trzecim. Czyli Cressida Cowell, wiadomo. Jak to było w oryginale powieściowym? Ha, inaczej niż w filmie… i jak dla mnie, w tym wypadku „inaczej” nie oznacza „lepiej”. Continue reading „Jak wytresować smoka, czyli pierwowzór literacki mnie rozczarował”