Od magii do spirytyzmu, czyli w co wierzą Polacy

Gdy tylko poszła w internety wieść o premierze tej książki, odezwało się w mojej czytelniczej duszy zainteresowanie dwojakiej natury: blogerskie z cyklu „czytałabym, opisywałabym” i naukowe z cyklu „wszak moja działka jak nic!”. Tomasz Kwaśniewski w pokaźnym tomie „W co wierzą Polacy?” proponuje, jak głosi podtytuł, „śledztwo w sprawie wróżek, jasnowidzów, szeptuch…” – biegnę czytać! Najpierw przyczyniłam się poniekąd do promocji (tak, jestem już doktorem, yay!), a potem nadeszła książka. I czuję się trochę rozczarowana.

Ale zacznijmy od początku, czyli od kontekstu geograficzno-społeczno-kulturowego. Polska to kraj w coraz to kolejnych spisach powszechnych i statystykach określany jako zdominowany przez rzymski katolicyzm. Równocześnie, czytamy w Kwaśniewskiej książce, ponad połowa Polaków czyta horoskopy, co siódmy odwiedził wróżkę, co szósty był przywiązany do amuletu lub talizmanu, a co czwarty zetknął się z medycyną alternatywną. Nasze przekonanie o magicznym charakterze pewnych rytuałów trafnie punktuje wróżka Werbena:

Codziennie, choć nie wszyscy świadomie, odprawiamy mnóstwo magicznych rytuałów. Każde „Na zdrowie!” to jest przecież błogosławieństwo. Każde „Sto lat!”, życzenie. Każde „A żeby cię…”, złorzeczenie. A każdy medalik to przecież nic innego, jak amulet. A najciekawsze jest to, że niektóre z tych zaklęć, życzeń, złorzeczeń trafiają w cel, realizują się. Zresztą, co ja tu będę gadać, dam przykład: dziecko stłukło kolanko. Podchodzi mama, całuje, natychmiast przestaje boleć, i to naprawdę. A przecież nie powinno. To ucałowanie przez mamę też jest magicznym rytuałem (…). Niech pan zobaczy, ile razy, jak pan do kogoś przychodzi, ten ktoś otwiera drzwi, pan wyciąga rękę, i wtedy: „Nie przez próg!” (…). Te niby zabobony są bardzo żywe (s. 119-120).

Zasadniczo, wiara w zjawiska nadprzyrodzone – już doświadczane osobiście, już to zasłyszane od kogoś bliskiego – wydaje się być rzeczą powszechną. Podobnie z popularnością rozmaitych osób oferujących usługi… nietuzinkowe, ujmijmy to eufemistycznie.

Właśnie z taki osobami Tomasz Kwaśniewski postanowił spotkać się i porozmawiać – od wróżki Oriany (która kładzie karty), przez jasnowidza Pawła (który posiada także umiejętności jasnosłyszenia i jasnoczucia), aż po wróżkę Werbenę (która przeprowadza nad autorem oczyszczanie jajem). Otwarcie mówi swoim rozmówcom, że jest dziennikarzem i pisze książkę na temat, wypytuje ich o pracę, klientów, sposoby działania, skuteczność, bierze także udział w sabacie czy pragnie poznać swoją przyszłość poprzez karty. Zresztą nie tylko wróżki i jasnowidze znalazły się w gronie rozmówców, jest także doktor Zuzanna Grębowska (znana z badań nad szeptuchami i magią ludową) i profesor Anna Mikołejko (tutaj wypowiada się m.in. o mediumizmie i ezoświecie w Polsce końca XIX i początku XX wieku, od Ochorowicza po Chobota), jak również księża katoliccy (w tym jezuita ojciec Jacek Prusak czy egzorcysta archidiecezji warszawskiej Andrzej Grefkowicz).

Skądinąd, tytuł niezbyt trafnie zawartość książki: bardziej akuratne byłoby coś w stylu „Tomasza Kwaśniewskiego rozmowy o szeroko pojętej ezoteryce z różnymi osobami zainteresowanymi tematem”. „W co wierzą Polacy” to po prostu zapis wywiadów – zasadniczo, po jednej rozmowie-spotkaniu na rozdział z towarzyszeniem krótkich wpisów „z notatnika reportera”, pozwalających nam głównie prześledzić sposób docierania do kolejnych bohaterów i odtworzyć maile czy smsy, które prowadziły do tych spotkań.

 Z jednej strony doceniam rozmach autora i jego chęć poznania wszystkich możliwych aspektów sprawy, z drugiej zaś strony odnoszę wrażenie, że mamy tego po prostu za dużo, a w efekcie otrzymujemy misz-masz. Wróżki, poszukiwanie duchów (od warszawskiego getta po profesjonalnego ghosthuntera), jasnowidze, egzorcyzmy (z kilku stron: wypowiadają się reżyser filmu „Walka z szatanem”, ksiądz egzorcysta, wydawca „Egzorcysty” i ksiądz psycholog-terapeuta), tarot, wicca (ledwie wzmianka, ale zawsze), szeptuchy, spirytyzm, rzucanie klątwy (na potrzeby książki to nie takie proste: trzeba znaleźć przedmiot klątwy i jej fundatora)… trochę tego za dużo i trochę niepoukładane. Kwaśniewski co prawda zaznacza w przedmowie (a dokładniej, w „Zwiastunie”), że w tej „zwariowanej opowieści, która w zasadzie cała oparta jest na wierze, przynajmniej jedna rzecz będzie niepodważalna: chronologia” (s. 11). Zastanawiam się, czy nie lepiej było poszukać innego klucza i nie spróbować inaczej poukładać tej opowieści. Niemniej to, czego mi tutaj najbardziej brakuje, to jakieś solidne zakończenie: właściwie w książce dostajemy tylko dwa akapity podsumowania, które zostawiły mnie z solidnym poczuciem niedosytu. Aż chciałoby się zawołać „no i co z tego?”.

Nie do końca jestem w stanie zrozumieć sposób, w jaki autor funkcjonuje w tej narracji: z jednej strony deklaruje wróżce Werbenie „ja to wierzę we wszystko, co mi pani opowiada” (s. 118), z drugiej strony, bywa sceptyczny, na niektóre rewelacje reagując wykrzyknieniem „kurczaki!”. Poza tym, dużo znajdziemy tutaj osobistych wtrętów – przyznam, że czułam się nieco zażenowana, czytając o poważnych kłótniach autora z żoną (albo o przewidywanych kłopotach z teściową, które wyczytała w kartach wróżka Oriana).

Żeby uporządkować te wszystkie moje wątpliwości i zarzuty: temat jest arcyciekawy i, że tak powiem, bardzo mi bliski zawodowo. Spotkanie z wszystkimi bohaterami książki musiało być frapującym przeżyciem (a spisywanie nagrań rozmów benedyktyńską pracą, współczuję), zwłaszcza, że niektórzy reprezentowali przeciwne strony barykady. Ostatecznym kształtem jestem trochę rozczarowana, co nie zmienia faktu, że książka dotyka szalenie intrygującego zagadnienia i udanie pozwala zajrzeć w magiczną codzienność jej bohaterów.

PS. Pani Redaktor z Wydawnictwa Znak pięknie dziękuję za możliwość przeczytania i za egzemplarz recenzencki!


„W co wierzą Polacy? Śledztwo w sprawie wróżek, jasnowidzów, szeptuch…” Tomasz Kwaśniewski
Wydawnictwo Znak, 2019

Jedna myśl w temacie “Od magii do spirytyzmu, czyli w co wierzą Polacy

  1. Biedny p. Kwasniewski “ nadzial sie “ na niezwykle fachowa i dociekliwa recenzje. Temat niewaliwie ciekawy, aczkolwiek tytul nie oddaje chyba wlasciwej zawartosci ksiazki, bo sugeruje zbyt waskie ujecie zagadnienia, a przeciez wierzenia Polakow ( i nie tylko ) sa trudne do ogarniecia. Ciekawe byloby szerokie i doglebne opracowanie tego rematu. P. Doktor. – do dziela !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.