Moja kochana, dumna prowincja. Filipowicz. Zachwyt.

Powróćmy na chwilę do uroczego weekendu na Śląsku Cieszyńskim i nieoczekiwanego odkrycia przybytku książkowo-księgarnio-kawiarnianego, jakim jest „Kornel i przyjaciele”. Otóż niepodobnym zdawało się opuszczenie tego przybytku bez nabycia książki, a już najlepiej – książki patrona kawiarni, czyli Kornela Filipowicza. Prozaika, którego, przyznaję bez bicia, rozpoznawałam wcześniej przede wszystkim jako partnera Wisławy Szymborskiej. Śpieszę zatem donieść, że teraz będę rozpoznawać Wiadomego Literata jako autora wspaniałych opowiadań. Chodzi tu konkretnie o zbiór „Moja kochana, dumna prowincja” – jestem wprost oczarowana! Czytaj dalej „Moja kochana, dumna prowincja. Filipowicz. Zachwyt.”