Szóstka wron, czyli Bardugo wspina się na wyżyny

Wyznałam ostatnio na łamach social media (czy wszyscy już widzieli Malitowego Instagrama?), że aż miło się czyta autora i/lub autorkę, po którym widać, że rozwija warsztat. Myszkovska miała rację, Leigh Bardugo przeszła długą drogę od Trylogii Griszy i historii Aliny, legendarnej Przyzywaczki Słońca. Swój talent do snucia baśni udowodniła w „Języku Cierni”, a dzięki „Szóstce Wron” pokazała, że nieobce jej szalone tempo awanturniczych przygodówek. Och, jakie to było wspaniałe!

Poznajcie Ketterdam (skojarzenia z Amsterdamem bardzo na miejscu!), wspaniały port rozkwitający dzięki Giełdzie, obrotnym handlarzom… oraz gangom, grasującym na ulicach miasta. Lwy za Dychę, Brzytwomewy czy Czarne Palce może kiedyś wzbudzały respekt wśród innych, ale każdy mieszkaniec Baryłki – dzielnicy o równie subtelnej reputacji, jak jej nazwa – dobrze wie, że pierwszeństwo w przebiegłości i przedsiębiorczości należy teraz przyznać Szumowinom. Szumowinom, dodajmy, prowadzonym przez Kaza Brekkera. Kaz, piekielnie inteligentny i piekielnie bezczelny (to nie jest najlepsza kombinacja) wraz ze swoją nieodłączną laską i dłońmi skrywanymi w tajemniczych rękawiczkach błyskawicznie zdobył status legendy, i to jeszcze przed dwudziestką. Brudnoręki, mówiono na niego. Nie cofnie się przed niczym.

Zwłaszcza, jeśli to nic oznacza rekordowe wynagrodzenie za dość nietypową misję. Kaz na polecenie wysoko postawionego kupca, Van Ecka, decyduje się podjąć zadania niewykonalnego, szalonego, niemożliwego… czyli wprost stworzonego dla siebie. Tym samym, rzecz jasna, wplątuje siebie i swoich towarzyszy – pozostałe z tytułowych Wron – w konflikt przekraczający zdolności pojmowania przeciętnego złodziejaszka z Baryłki. Mamy zatem quest z prawdziwego zdarzenia i niezbędną do niego drużynę, to jest mniej lub bardziej oczywistych członków gangu, w tym dwie naprawdę dobrze skonstruowane postaci kobiecie. Grisza ze skomplikowaną przeszłością (wątek potencjalnego love-hate relationship czarownicy z łowcą czarownic naprawdę przedni!) oraz zwinna Zjawa, wykradająca cudze sekrety i zmagająca się z traumą przeszłości, a także pozostałe Wrony, które tylko pozornie wydają się niepozorne – oto naprawdę interesująca drużyna, a obserwowanie chemii, która łączy poszczególnych członków wyprawy było naprawdę dużą przyjemnością!

Bardugo zaczarowała mnie tą opowieścią: nie da się ukryć, że wielce lubię taki łotrzykowski klimat z nutką finezji (wytarczy przywołać Locke’a Lamorę!). Griszawersum (Grishaverse, jak mówią fani zza granicy) stanowi świat bardzo wdzięczny do eksploracji i cieszę się, że autorka nie poprzestała tylko na trylogii o Alinie, ale rozszerza swoje historie, dając możliwość kolejnego zerknięcia do raz odkrytych miejsce. Bardugo czerpie ze znanej nam rzeczywistości, subtelnie formując kolejne miasta, krainy i nacje na podstawie historycznej Holandii, Chin czy Rosji – na tyle umiejętnie, że można poczuć inspirację, ale bez nadmiernej nachalności.

Nie tylko świat, ale i fabuła dopisuje nad wyraz – nie idzie się oderwać od szalonego pościgu Kaza i jego towarzyszy za wypełnieniem zadania i/lub ucieczki przed śmiercią (a w dużej mierze to jedno i to samo…). Przede wszystkim jednak dopisują postaci, naprawdę pyszne, przemyślane, z własną historią, bez śladu marysueizmu, który jednakowoż dało się wyczuć w opowieści o Alinie. Więc kiedy historia urywa się w dramatycznym momencie, aż chce się rzucić wszystko i sprawdzać, czy aby tylko nasi ulubieńcy mają się dobrze i czy wszystko wreszcie ułoży się po Kazowej myśli.

Raz jeszcze, jakże miło czytać pisarza, który tworzy coraz lepiej. Jeśli ta tendencja zwyżkowa będzie się utrzymywać, to „Królestwo kanciarzy”, część druga dylogii, będzie jeszcze wspanialsza!

(…gdzie ten czytnik położyłam, no?)

PS. Bez myszkovskiej, rzecz jasna, nie byłoby nie tylko „Szóstki wron”, ale i ciągu dalszego!


„Szóstka Wron” Leigh Bardugo
(“Six of Crows”, 2015)
Tłum. Małgorzata Strzelec i Wojciech Szypuła, Wydawnictwo MAG 2016

2 myśli w temacie “Szóstka wron, czyli Bardugo wspina się na wyżyny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.