Szóstka wron, czyli Bardugo wspina się na wyżyny

Wyznałam ostatnio na łamach social media (czy wszyscy już widzieli Malitowego Instagrama?), że aż miło się czyta autora i/lub autorkę, po którym widać, że rozwija warsztat. Myszkovska miała rację, Leigh Bardugo przeszła długą drogę od Trylogii Griszy i historii Aliny, legendarnej Przyzywaczki Słońca. Swój talent do snucia baśni udowodniła w „Języku Cierni”, a dzięki „Szóstce Wron” pokazała, że nieobce jej szalone tempo awanturniczych przygodówek. Och, jakie to było wspaniałe! Continue reading „Szóstka wron, czyli Bardugo wspina się na wyżyny”