Baśń wielce cudowna, czyli niedźwiedź, słowik i czar dawnej Rusi

Od czasów dziecięcych żywię sentyment do baśni, zresztą kto tego nie ma… niemniej, swego czasu zaczytywałam się w niewielkim zbiorku przepięknie wydanych rosyjskich baśni, które snuł czarny kot imieniem Koszka (no dobrze, przyznaję, album był po angielsku, czynna pomoc Mamy-Mality była wskazana). I właśnie ten zbiorek zaraz przyszedł mi na myśl, kiedy zerknęłam na zarys fabuły debiutanckiej powieści Kartherine Arden, „Niedźwiedź i słowik”. Nieustraszona Wasilisa, wyprawiająca się w dzikie leśne ostępy, damy w kokosznikach i mróz malujący swoje obrazy na okiennych szybach… znacie? Znamy! Posłuchajcie. Warto.

„Niedźwiedź i słowik”, głoszona z okładki jako „baśń dla dorosłych”, przenosi nas w czasy carskiej-bojarskiej średniowiecznej Rusi, wprost w knieje pełne dzikiej zwierzyny. Na nękanym przez zimę pustkowiu daleko od stołecznej Moskwy żyje wraz z rodziną dobry i prawy bojar, Piotr Władimirowicz. Gdy nadciągają mroźne wieczory, nic nie odpędza nocnych strachów i widma głodu równie skutecznie, jak pełna pasji baśń o niezwykłych bohaterach i niebezpiecznych stworach. Żar-ptak, carewicz Iwan i szary wilk czy złowrogi demon zimy Morozko zaludniają wyobraźnię dorosłych i dzieci. I tylko mała zielonooka Wasilisa, najmłodsza córka Piotra i jego ukochanej zmarłej w połogu Mariny, widzi w tych opowieściach więcej, niż zwykłe bajanie do snu.

Lata mijają, a Piotr decyduje się na poślubienie nowej żony, by zapewnić domostwu i dzieciom matczyną rękę. Anna Iwanowna, córka Wielkiego Księcia, to dziewczyna nad wyraz pobożna i wnosi nowe porządki do bojarskiego dworu – zwłaszcza, gdy sprowadza nowego popa, charyzmatycznego i fanatycznego Konstantego. Niechętnym okiem patrzy na niepokorną pasierbicę, widząc w niej zagrożenie dla spokoju domu i swojej własnej duszy. A Wasia, która przyjaźni się z rusałką, karmi domownika i rozumie mowę koni dobrze wie, że z samych modłów w cerkwi zima nie ustąpi. Magiczny dar tajemniczego nieznajomego i dziedzictwo Mariny już dawno wyznaczyły dziewczynce ścieżkę przeznaczenia. Tylko odwaga uratuje Wasilisę i jej bliskich. Odwaga i świadomość, że istnieje ktoś groźniejszy niż Śmierć…

Katherine Arden, kształcona w literaturze rosyjskiej, z dużą wprawą wykorzystała echa ruskiego folkloru, wplatając dawne wierzenia w cudowną, niebywale klimatyczną opowieść. Czy to bojarski dwór z maleńką cerkiewką, czy to pałace dumnego Kremla – wszystko wydaje się żywe i barwne, podobnie jak wspaniali bohaterowie, które szukają właściwej drogi pomiędzy dwoma spojrzeniami na świat, pośród starych i pozornie nowych bogów. Nieoczywiste postaci – ludzkie i nieludzkie – każda ze swoją własną historią, każda ze swoją racją i głęboko skrywanym pragnieniem serca.

Szczęśliwie, choć to pierwszy tom baśniowej trylogii, „Niedźwiedź i słowik” stanowi zamkniętą całość i można czytać bez lęku o to, że historia urwie się w najbardziej dramatycznym z momentów – możliwość dalszego rozwoju opowieści jawi się jako bardzo obiecująca. Ja jestem zupełnie oczarowana, czego właściwie się nie spodziewałam, ale klimat dawnej Rusi, dzielna Wasilisa, jej bliscy i ożywające postaci z baśni skradli moje serce (a zwłaszcza jedna postać, ale o tym sza).

Gdy więc w majówkowe popołudnie słońca zdaje się zbytnio przygrzewać, a proza życia czyha gdzieś za rogiem, sięgnijcie po „Niedźwiedzia i słowika” i dajcie się ponieść tej urokliwej historii o odwadze, miłości i poświęceniu. Skute lodem ostępy leśne przejmują grozą, ale szczególnie uważajcie na zło, które czai się przy starym, rosłym dębie na polanie…

PS. Dziękuję ślicznie wydawnictwu Muza za egzemplarz powieści!
PPS. Królewski rudy kot – pieszczoch i prosidełko wybitne, skądinąd – też był zadowolony z książki. Pozował nad wyraz cierpliwie.


„Niedźwiedź i słowik” Katherine Arden
(“The Bear and the Nightingale”, 2016)
Tłum. Katarzyna Bieńkowska, wydawnictwo Muza, 2018

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.