Czas mroku, czyli rzecz o Winstonie Churchillu

Winston Churchill to postać szalenie ciekawa i łatwo na świecie kojarzona – jego kultowy wręcz wizerunek z odwiecznym melonikiem i równie odwiecznym cygarem utrwalił się na zdjęciach, filmach i w rozmaitych dziełach popkultury. Winston-orator, Winston-premier, Winston-przywódca… ale i Winston-słowokleta, Winston-nadmierny miłośnik alkoholu, Winston z kilkudziesięcioletnim bagażem błędnych ocen i decyzji. Do dziś budzi kontrowersje wśród historyków i nie tylko, i całe morze atramentu wylano na poczet jego biografii tudzież analiz jego poczynań. Jeszcze jedną odsłonę życia Churchilla proponuje Anthony McCarten w „Czasie mroku”. Odsłonę osadzoną w krótkim, acz intensywnym okresie życia premiera, bardzo… drobiazgową.Punktem wyjścia do „Czasu mroku” – tak filmu, i jak i książki mu towarzyszącej – stały się trzy z czterech słynnych mów Churchilla, wygłoszonych w ciągu właściwie miesiąca. Był to czas pełen patosu i niespotykanych dotąd wyzwań, wydarzeń, które odmieniły przyszłość Europy i całego świata. Innymi słowy: czas blitzkriegu i Fall Gelb, czyli kampania francuska w maju 1940. III Rzesza prze na Zachód, Holandia, Belgia, Luksemburg poddają się prędzej niż później, zaś brytyjski rząd waha się między podjęciem stanowczych działań a kontynuowaniem polityki appeasementu, której orędownikiem był poprzednik Churchilla, Neville Chamberlain. Jeden ze zwrotnych momentów najnowszej historii.

McCarten, autor scenariusza do filmu „Czas mroku” (a wcześniej także do „Teorii wszystkiego”) oraz książki pod tym samym tytułem zafascynował się mowami Churchilla, procesem ich przygotowania i okolicznościami, w których powstały. Jak pisze we wstępie:

„Podjąłem się analizy metod postępowania, sposobu myślenia, cech przywódczych i stanów duszy człowieka, który w jej niewątpliwie poetycznej głębi wierzył w owych decydujących dniach, że słowa mają znaczenie, liczą się i mogą odegrać dużą rolę w zmienianiu świata” ( s. 6)

Ten mroczny okres w życiu nie tylko Churchilla, ale całej narodu brytyjskiego i ludów Europy to najważniejsza czasoprzestrzeń tej książki. Korzystając z protokołów Gabinetu Wojennego, dzienników głównego bohatera i jemu współczesnych oraz wielu innych źródeł, McCarten pieczołowicie rekonstruuje przebieg wydarzeń, kreśląc portret premiera nie bez sympatii, ale i nie bez krytycznego spojrzenia. Dość powiedzieć, że z zaskoczeniem odkrył, jak niebezpiecznie bliski rokowań z Hitlerem był Churchill.

Osobiście najbardziej w książce McCartena najbardziej podobały mi się studia postaci, nie tylko samego Churchilla, ale także jego współpracowników i/lub politycznych przeciwników, jak lord Halifax, zwany „religijnym lisem”. Całość jednak tego drobiazgowego opisu, od 10 maja do 4 czerwca 1940 roku, od wyboru Churchilla na premiera aż po sukces operacji Dynamo, okazała się na dłuższą metę dla mnie nużąca. O ile w pierwszej części książki prócz właściwej rekonstrukcji akcji znajdziemy także tło dotyczące poszczególnych postaci, to w miarę upływu stron jednak to rekonstrukcja dominuje, a że postępuje niekiedy godzina po godzinie, od jednego posiedzenia Gabinetu Wojennego do drugiego, to wydaje się zbyt drobiazgowa. Można się zastanawiać, na ile jest to interesujące dla polskiego czytelnika – w sensie zastanawiam się, że gdyby nie film, ile osób skusiłoby się na właśnie taką, a nie inną konwencję?

Nie przeczę, wiele się dowiedziałam, niemniej całość mnie nieco zmęczyła. Film jeszcze przede mną, domyślam się, że jest bardziej dynamiczny niż książka (Zwierz Popkulturalny był jednakowoż raczej krytyczny wobec filmowej „pocztówki z życia Churchilla”, a ja ufam opiniom Zwierza). Tak czy tak, nie jest to książka, którą będę polecam szerokiemu audytorium, raczej bardziej oddanym tematowi (wojennemu, brytyjskiemu, Churchillowemu). Pozostałym w temacie Churchilla sugerowałabym raczej znalezienie jakiejś dobrej biografii.

PS. Za egzemplarz pięknie dziękuję Uroczej Pani Redaktor z wydawnictwa Marginesy.
PPS. Tata-Malita użyczył rekwizytów do zdjęcia!


„Czas mroku” Anthony McCarten
(“Darkest Hour”, 2017)
Tłum. Jan Wąsiński, Wydawnictwo Marginesy 2018

8 myśli w temacie “Czas mroku, czyli rzecz o Winstonie Churchillu

  1. Książka jest faktycznie nieco wymagająca, ale z pewnością warto po nią sięgnąć! To naprawdę kapitalny portret człowieka ukazany w taki sposób, w jaki jeszcze nigdy go nie ujął. Polecamy! :)

  2. Nie czytalem tej ksiazki i z tego co piszesz, mala strata. Tym nie mniej postac Churchila jest niezwykle ciekawa, ale z polskiego punktu widzenia mocno kontrowersyjna ( uleglosc wobec Stalina, nikla pomoc dla walczacej Warszawy, brak reakcji na Holocaust itd.) Z drugiej strony jego slynne slowa o roli polskich lotnikow w Bitwie o Anglie : ” Nigdy tak wielu nie zawdzieczalo tak wiele tak nielicznym ” pozwalaja z sympatia spogladac na niewatpliwie historyczna dla losow Europy postac. Ciekaw jestem filmu….

  3. Genialne zdjęcie! Czas mroku prędzej obejrzę niż przeczytam, ale jakby ktoś miał w zanadrzu dobrą biografię Churchilla, to chętnie, bo pozycji na rynku sporo i nie wiadomo po co sięgnąć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.