Samotna gwiazda, czyli kalejdoskop emocji z Paulliną Simons

Na pewno Wam o tym wspominałam, ale mam bardzo emocjonalny stosunek do tego, co pisze Paullina Simons, z przyczyn rozmaitych. Historia Tatiany i Aleksandra, rozciągająca się na kilka książek, to ważna opowieść mojego czytelniczego życia, chętnie sięgałam również (z różnym, przyznaję, skutkiem) po inne powieści tej autorki. Do jednej z najnowszych należy „Samotna gwiazda”, grubachna opowieść amerykańsko-europejska – i mimo pewnych niedociągnięć zrobiła na mnie duże wrażenie. Continue reading „Samotna gwiazda, czyli kalejdoskop emocji z Paulliną Simons”

Czas mroku, czyli rzecz o Winstonie Churchillu

Winston Churchill to postać szalenie ciekawa i łatwo na świecie kojarzona – jego kultowy wręcz wizerunek z odwiecznym melonikiem i równie odwiecznym cygarem utrwalił się na zdjęciach, filmach i w rozmaitych dziełach popkultury. Winston-orator, Winston-premier, Winston-przywódca… ale i Winston-słowokleta, Winston-nadmierny miłośnik alkoholu, Winston z kilkudziesięcioletnim bagażem błędnych ocen i decyzji. Do dziś budzi kontrowersje wśród historyków i nie tylko, i całe morze atramentu wylano na poczet jego biografii tudzież analiz jego poczynań. Jeszcze jedną odsłonę życia Churchilla proponuje Anthony McCarten w „Czasie mroku”. Odsłonę osadzoną w krótkim, acz intensywnym okresie życia premiera, bardzo… drobiazgową. Continue reading „Czas mroku, czyli rzecz o Winstonie Churchillu”

O miłości w dwie skrajności, czyli rozważna i romantyczna

O Walentynkach często mówi się, popadając w skrajności: nigdy-nie-obchodzę-tego-wstrętnego-święta kontra och-tak-więcej-serduszek-miłujmy-się-i-tulajmy. Osobiście mam doń stosunek raczej luźny, ani entuzjastyczny, ani potępiający, każdą natomiast okazję uważam za słuszną, żeby sobie porozmawiać o książkach. Tak się też składa, że ostatnio miałam przyjemność słuchać bardzo zacnego audiobooku w temacie, powieści autorstwa nikogo innego, a tylko panny Jane. Austen, oczywiście. I jest to wprost idealna opowieść na Walentynki, bo zarazem romantyczna… i rozważna! Continue reading „O miłości w dwie skrajności, czyli rozważna i romantyczna”

Czarne obrazy rodziny Goya, czyli Saturn, czyli Dehnel

Jeszcze w zeszłym roku, w liście do bożonarodzeniowych sił wyższych, upraszałam o egzemplarz „Saturna”, a wszystko na fali zachwytów nad twórczością Jacka Dehnela. Pod poduszką koniec końców pojawił się „Krivoklat” (wyborny!), okazało się natomiast, że zdobycie papierowego egzemplarza „Saturna” graniczy z cudem – sięgnęłam zatem po ebooka, co miało, o czym za chwilę, swoje spore wady z uwagi na reprodukcje obrazów. Niemniej, sama warstwa tekstowa mroczno-wulgarnej opowieści o mężczyznach z rodziny Goya po raz kolejny dała dowód Dehnelowego talentu. Continue reading „Czarne obrazy rodziny Goya, czyli Saturn, czyli Dehnel”

„Musierowicz na dragach”, czyli Osińska, czyli kapitalny „Fanfik”

Z reguły planuję sobie listę czytania dość rygorystycznie: teraz nowość wydawnicza, bo trzeba wiedzieć, w czym rzecz, potem to z biblioteki, bo wstyd przedłużać, a później ta pożyczona od znajomej, bo nie można tyle trzymać. Mieszam gatunki i źródła, żeby nie czytać podobnych rzeczy jedną po drugiej – no, chyba, że to cykl, a ja mam wolne. Ale czasem przychodzi niespodziewana okoliczność życiowa i pozycje na liście ulegają relokacji. Innymi słowy, zmiotła mnie infekcja i dwa dni leżałam na kanapie. Z książkami. W tym z „Fanfikiem” Natalii Osińskiej. Continue reading „„Musierowicz na dragach”, czyli Osińska, czyli kapitalny „Fanfik””

Na wschód od zachodu. Jagielski, Święty i Kamal.

Z racji mojego wykształcenia (KPSC, polecam!) nieobce są mi cywilizacje w różnych okolicznościach czasoprzestrzennych. Niektóre lubię bardziej (czytaj: Japonia), innej pociągają mnie nieco mniej. Do tej drugiej kategorii zalicza się kultura Indii, choć z łezką rozrzewnienia wspominam trzygodzinne wykłady z tegoż przedmiotu, podczas których raczyliśmy się „Gwiezdnymi Wojnami” w hindi oraz opowieściami o Krisznie, hasającym ochoczo z pasterkami. Nie zmienia to jednak faktu, że moja obecna wiedza o Indiach plasuje się na poziomie raczej niewysokim. Szczęśliwie, Wojciech Jagielski wydał nową książkę, co stanowi okazję do wiedzy poszerzenia. Continue reading „Na wschód od zachodu. Jagielski, Święty i Kamal.”

Dopóki starczy życia. Wyspiański.

Dużo ostatnio Wyspiańskiego dookoła w Krakowie – w przestrzeni miejskiej znać było Wyspiańskie przystanki i Wyspiańskie tramwaje, a w Muzeum Narodowym olbrzymia wystawa zatytułowana po prostu „Wyspiański” (idźcie, warto, a najlepiej na dwa razy, bo tyle tam do podziwiania!). Ba, cudem udało nam się podczas festiwalu Boska Komedia dotrzeć na „Wesele” w reżyserii Jana Klaty w Starym Teatrze (dzięki, Beatko). A żeby dotrzeć do gwoździa programu, dodam jeszcze, że mój Szanowny Pan Dziadek, skądinąd Wyspiańskiej twórczości admirator, otrzymał był w prezencie onegdaj imponującą książkę Moniki Śliwińskiej „Wyspiański. Dopóki starczy życia”. Nie zawahałam się pożyczyć! Continue reading „Dopóki starczy życia. Wyspiański.”