Kolej podziemna, czyli nieskończona ucieczka

Pamiętacie moje zachwyty nad „Ptakiem dobrego Boga”? Otóż finałem tych zachwytów była obietnica książki następnej, to jest „Kolei podziemnej” Colsona Whiteheada. Najnowsza powieść Amerykanina została obsypana rozmaitymi nagrodami, w tym Pulitzerem w 2017 roku i Arthur C. Clarke Award. „Ulubiona powieść Baracka Obamy i Oprah Winfrey!”, głosi entuzjastycznie okładka polskiego wydania. U mnie, przyznaję, entuzjazm nieco mniejszy, ale książka jest warta uwagi.

Południe Stanów Zjednoczonych zyskało wielu literackich bohaterów, których losy przybliżają okrutną, rzeczywistą przeszłość. Do szeleszczącej taftą Mammy i wuja Toma dołącza Cora, młoda niewolnica z plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej matce jako jednej z niewielu udało się zbiec i dziewczyna sądzi, że to właśnie dlatego pewnego wieczoru Caesar zaproponował jej wspólną ucieczkę, i to ucieczkę mityczną niemal koleją podziemną. Może Cora przyniesie mu szczęście i obydwoje wyrwą się spod jarzma zarządcy i właściciela? Wystarczy wyprzedzić pościg i dotrzeć do pewnego domu: w jego podziemiach raz na jakiś czas zatrzymuje się pociąg, który wywiezie zbiegów chyłkiem na północ, ku prawdziwej wolności. Cora podejmuje wyzwanie, nawet nie domyślając się, jak długą podróż koleją rozpoczyna.

Właściwa historyczna kolej podziemna nie była siecią tuneli i pędzących lokomotyw, jak przedstawił to Whitehead, ale skomplikowanym systemem przerzutowym, złożonym z bezpiecznych domów, zwanych „stacjami”, którymi zawiadywali „konduktorzy”. Całość stanowiła szalenie niebezpieczny proceder, ale i tak wspólnymi wysiłkami na północ, nawet aż do Kanady, uciekły dziesiątki tysięcy niewolników (nawet do stu tysięcy w latach 1810-1850). Jakkolwiek by rozumieć istotę kolei – czy dosłownie, czy bardziej metaforycznie, jak było w rzeczywistości – nie mogła funkcjonować ona bez zaangażowania wielu ludzi. Pięknie mówi o tym Royal, zwracają się do Cory:

„Kolej podziemna to coś większego niż tylko ci, którzy ją obsługują. To także wy wszyscy. Małe bocznice, duże magistrale. Mamy najnowsze lokomotywy i przestarzałe parowozy, a także drezyny takie jak ta. Kolej biegnie wszędzie, do miejsc, które znamy i do tych nieznanych. Mamy tunel taki jak ten biegnący pod nami, i nikt z nas nie wie, dokąd on prowadzi. Jeśli zadbamy, żeby kolej nie przestała działać, ale nie zdołamy tego ustalić, może tobie się uda.” (s. 333)

To, co okazało się najbardziej frapujące w całej historii Cory, to nieskończoność jej tułaczki. Whitehead bardzo dobitnie uświadamia, że ucieczka z plantacji bawełny to tylko pierwszy krok do próby odzyskania wolności, której i tak nigdy się nie osiągnie. Nie w świecie, w którym co stan, to nowa forma opresji. Możesz umknąć przed batem zarządcy, ale nie uciekniesz przed kolejnym więzieniem, nieszczęściem, zamknięciem. Nawet pozornie bezpieczna enklawa wielokulturowości okazuje się piekłem, a na każdego życzliwego maszynistę kolei i zaangażowanego w działalność publiczną abolicjonistę przypada dziesięciu łowców, regulatorów, plantatorów, którzy nie wyobrażają sobie zmiany światopoglądu.

Innymi słowy, nawet jeśli Cora odkrywa, że wolność w swoim własnym sercu i duszy a wolność „zewnętrznego” decydowania o sobie to dwie różne rzeczy i jedna nie musi iść w parze z drugą, to ja widzę w „Kolei podziemnej” bardziej gorzką opowieść o tym, że światełko nadziei jest blade i bardzo odległe, a ucieczka tak naprawdę nigdy nie ma końca. Nawet i dziś.

PS. Mama-Malita pożyczyła, dziękuję!


„Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” Colson Whitehead
(„The Underground Railroad” 2016)
Tłum. Rafał Lisowski, Wydawnictwo Albatros 2017

One thought on “Kolej podziemna, czyli nieskończona ucieczka

  1. To nie była zła książka (była całkiem niezła!), ale jeśli mowa o życiu niewolników to mocniej poruszyła mnie „Księga nocnych kobiet” Marlona Jamesa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s