Exodus Orbitowski z finałem rozczarowującym

Już od dawna obiecywałam sobie, że nadrobię książki Łukasza Orbitowskiego. Obiecywałam jednak jakoś mało skutecznie – przeczytałam lata temu „Święty Wrocław” i byłam nastawiona na więcej, a w międzyczasie minęły choćby „Szczęśliwa ziemia” czy „Inna dusza” nagrodzona Paszportem Polityki, ale jakoś… nie udało się. Ale nabyliśmy sobie najnowsze Orbitowskie opus, zdecydowanie od fantastyki odchodzące – mianowicie powieść „Exodus”, przeczytaliśmy i starannie wraz z Królem Małżonkiem przedyskutowaliśmy. Continue reading „Exodus Orbitowski z finałem rozczarowującym”