Jak przetrwać w średniowiecznej Anglii, czyli poradnik podróżnika w czasie

IMG_2510Codzienne życie ludzie w innych kulturach – czy to w odległych zakątkach świata, czy też w mniej lub bardziej odległej przeszłości – bardzo mnie ciekawi. Z wszystkich lekcji historii w karierze szkolnej nad rozmaite bitwy i zmagania geopolityczne zawsze przedkładałam wątki społeczne i kulturowe (to drugie zazwyczaj były w mniejszości, niestety), zdarza mi się wizytować skanseny czy muzea rekonstruujące frazę „tak żyli ludzie” (polecam krakowską Kamienicę Hipolitów z Kotem Hipolitem w roli zarządcy). I, rzecz jasna, czytać książki w temacie – czy to w kwestii Tudorów, czy to zamków, czy Wikingów, czy ogólnie rzecz biorąc, średniowiecznej Anglii.

Moja zaprzyjaźniona ekspertka od broni i wojowników wszelakich pożyczyła mi zatem bardzo wdzięczną książkę „Jak przetrwać w średniowiecznej Anglii” Ian Mortimera, uznanego brytyjskiego historyka. „W mieście, na dworze, w klasztorze”, głosi podtytuł,  i faktycznie, autor prowadzi nas przez ziemie anglo-normańskie jak wytrawny przewodnik. „Najpierw zauważysz katedrę. Jedziesz drogę, kończy się pas drzew i pojawia się ona – masywna i monumentalna”, opowiada na otwarcie pierwszego rozdziału i to połączenie skrupulatnie zgromadzonej wiedzy i bezpośrednich zwrotów do czytelnika pozwala na zanurzenie się w rzeczywistość sprzed sześciuset lat. Dobrym pomysłem było także ograniczenie się do bardzo konkretnego przedziału czasowego: rzecz dotyczy Anglii w XIV stuleciu, które sam Mortimer określa jako „średniowiecze w miniaturze”, jasno przy tym zaznaczając, jakie podejście przyświecało mu przy pisaniu książki:

„Najlepszym sposobem zrozumienia, jakie to uczucie żyć w XIV wieku, jest świadomość, jakie to uczucie żyć w dowolnych czasach, w tym także w naszych (…) W. H. Auden napisał kiedyś, że aby zrozumieć własny kraj, trzeba jakiś czas pożyć przynajmniej w dwóch innych, to samo można powiedzieć o różnych czasach: by zrozumieć własną epokę, musisz zaznajomić się z co najmniej dwiema innymi. Klucz do przeszłości może tkwić w ruinach albo w archiwum, ale sposobem na jej zrozumienie jesteśmy – i zawsze będziemy – my sami” (Wstęp, s. 17-18).

Przyznaję od razu, że bardzo cenię takie podejście, a jeśli idzie za nim solidny research, to nic, tylko zasiąść i czytać. O średniowiecznej ludności, XIV-wiecznym prawie i jego egzekwowaniu, sposobach podróżowania, gospodach, strojach i nastrojach, posiłkach i napojach, rozrywkach czy zdrowiu i higienie (ten ostatni rozdział zrobił na mnie duże wrażenie, pomaga sobie uświadomić grozę czarnej śmierci i nie tylko)… zasadniczo, można tak wymieniać i wymieniać, ale streszczanie zawartości i/lub ciekawostek zupełnie nie ma tu sensu – o ileż lepiej dać się osobiście poprowadzić Ianowi Mortimertowi przez krajobraz Anglii sprzed sześciu stuleci.

Przy okazji: ostatnio narzekałam na potknięcia przy tłumaczeniach i zupełnie niepotrzebne w beletrystyce przypisy. Tu sprawa oczywiście wygląda zupełnie inaczej – książki popularnonaukowe wymagają odsyłania do źródeł. Tłumaczenie dopisuje, lekki, ale nie zanadto lekki styl został utrzymany, właściwie bezczelnie przyczepię się tylko do „pewterowego talerza” ze stron 296 – otóż pewter to nic bardziej egzotycznego niż stop cyny z ołowiem (wie o tym każdy przyszły uczeń Hogwartu). Poza tym – czyta się naprawdę bardzo dobrze.

Podsumuję zatem garścią peanów: świetnie napisana, rzetelna, zacnie wydana (ilustracje!) i zasadniczo, z pomysłem książka: dla wszystkich wielbicieli średniowiecza i entuzjastów poszerzania horyzontów.

PS. Dziękując Kenroh, rzecz jasna, za kolejną zacną książkę!
PPS. Właśnie odkryłam, że wydawnictwo Astra wydało magazyn historyczny o Tudorach


„Jak przetrwać w średniowiecznej Anglii. W mieście, na dworze, w klasztorze” Ian Mortimer
(“The Time Traveller’s Guide to Medieval England: a Handbook for Visitors to the Fourteenth Century”, 2008)
tłum. Iwona Michałowska-Gabrych, Wydawnictwo Astra 2017

5 myśli w temacie “Jak przetrwać w średniowiecznej Anglii, czyli poradnik podróżnika w czasie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.