Alcatraz, Sanderson, Prima Aprilis

Nie jestem fanką Prima Aprilis z tej przyczyny, że nie cierpię, kiedy ktoś robi mi dowcipy. Owszem, doceniam, niektóre primaaprilisowe kawały są wyjątkowo udane, ale najlepiej, żeby jednak ich docelowym odbiorcą był ktoś inny (choć przyznaję, Hadyna wygrywa w dzisiejszym zestawieniu dowcipów). Niemniej, pierwszy kwietnia jest dniem raczej frywolnym a swawolnym (bardzo lubię te dwa słowa, a rzadko mam okazję użyć!), więc z tego tytułu chciałam Wam dziś opowiedzieć o Alcatrazie.

Nie o Alcatraz. To ważne.

Brandon Sanderson, znany wielce pisarz, który niedawno odwiedził Polskę, słynie z różnych fantastycznych dzieł, ale tak naprawdę ma skłonność do urojeń pod postacią literatury. Bo tak naprawdę wcale nie wyszedł poza poziom analfabetyzmu i „dyktuje swoje ciężkie, przydługie tomiszcza roślinie doniczkowej, zwanej Hrabią Duku”. A przynajmniej taka jest opinia Alcatraza Smendry’ego, który publikuje swoje memuary właśnie pod nazwiskiem Sandersona (a pod tytułem „Alcatraz kontra Biblioterkarze. #1 Piasek Raszida”). Nie, żeby chciał. Ciszlandzki wydawca go zmusił.

Alcatraz Smedry nie jest miłą osobą. Przynajmniej usilnie stara się przekonać o tym swoich czytelników. I ma do tego solidne podstawy – przewinął się przez kilkanaście rodzin zastępczych, a żadna z nich nie była w stanie znieść przez dłuższy czas niebywałej Alcatraza zdolności do psucia rzeczy. Ja się czasem śmieję, że generuję pole elektromagnetyczne, które niweluje działanie drukarek (a już zwłaszcza drukarki należącej do Mamy-Mality, nie powinnam się nawet zbliżać) – ale daleko mi do Alcatraza, któremu po otwarciu drzwi zawsze zostaje klamka w ręce. Niechcący. Kulminację swoich psuczych (psujących? Psujczych?) umiejętności chłopiec osiąga w dniu swoich trzynastych urodzin, kiedy podpala kuchnię kolejnych przybranych rodziców (a chciał tylko ugotować makaron). Tak się składa, że tego dnia otrzymuje też dziwną przesyłkę: woreczek piasku oraz list od prawdziwych rodziców. A to dopiero początek…

Książka, kawa, ciasteczko – sobotni ideał.

Tak oto wkraczamy w świat, w którym podstępni Bibliotekarze dążą do władzy absolutnej, karmiąc propagandą ludzkość zamieszkującą Ciszlandię. Tylko Wolne Królestwa są się w stanie przeciwstawić bibliotekarskim zapędom, a utalentowany inaczej ród Smendrych przoduje w tej walce. Będą zatem okulary o niezwykłych mocach, rycerze, włamanie do tajnej siedziby Bibliotekarzy oraz dinozaury w sweterkach. A wszystko to za sprawą bohatera, który jest wyjątkową ofiarą losu.

Rozkosznie absurdalna fabuła może być momentami zanadto absurdalna, ale jestem pewna, że młodsi czytelnicy docenią lawinę zdarzeń, która spotyka Alcatraza i jego otoczenie. Starsi czytelnicy natomiast będą mogli zachwycać się grą, jaką autor prowadzi z odbiorcami. I to nawet nie jest dyskretne puszczanie oczka raz na jakiś czas, ale permanentna gra z metapoziomami. Raz na jakiś czas bardzo lubię czytać takie opowieści – można się wspaniale uśmiać i odprężyć.

Na sobotnie popołudnie – idealne. A jeszcze w Prima Aprilis!

PS. A w przyszłym tygodniu – Brandon Sanderson dla starszego czytelnika, a imię tej książki brzmi Legion. Dosłownie.
PPS. Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu IUVI.
PPPS. Ilustracje Hayley Lazo – bardzo fajne!

 

3 thoughts on “Alcatraz, Sanderson, Prima Aprilis

  1. Bardzo mi miło zostać wspomniana za moje primaaprilisowe wyczyny;) Szkoda, że wkręcić się nie udało!

    O Sandersonie słyszę coraz więcej ze wszystkich stron, a ja gościa nie czytałam. Może coś kiedyś powinnam uszczknąć? Może nie będę zaczynać od Alcatraza, chociaż… czekaj, te dinozaury w sweterkach to prawda czy żart na pierwszego kwietnia? :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s