Tove Jansson: o słonecznym mieście i kamiennym polu

sloneczne-miastoNie-Muminkowa twórczość Tove Jansson ciekawiła mnie od dawna – jako dziecko, rzecz jasna, lubiłam Muminki i całą tą radosną czeredę ich przyjaciół (Włóczykij! Mała Mi!), animowana wersja ich przygód należała do moich ulubionych dobranocek (sama autorka zresztą nie znosiła japońskiej animacji, uznając, że zdecydowanie zniekształciła ona literacki pierwowzór). Książki też się czytało, wiadomo. Dopiero stosunkowo niedawno odkryłam, że Jansson popełniła siła innych rzeczy, nie tylko historii o małych trollach i wielkiej powodzi. Wydawnictwo Marginesy wydało właśnie jednotomowo dwie powieści fińskiej pisarki, a ta tytułowa, Czytaj dalej „Tove Jansson: o słonecznym mieście i kamiennym polu”

Dzieła zebrane #20: Piskorski, Simmons, Atwood

Od jakiś trzech tygodni pieczołowicie zbierałam przemyślenia na temat fantastycznych książek (tu mam na myśli przede wszystkich gatunek), żeby je zestawić w krótkim a tematycznym wydaniu #dziełzebranych. Pierwotnie miała się do nich zaliczyć także historia o Londynie czterech kolorów, ale jakoś tak… popłynęłam z pełnym tekstem. Ale teraz, proszę bardzo, trzy fantastyczne powieści! Czytaj dalej „Dzieła zebrane #20: Piskorski, Simmons, Atwood”

Najdłuższa noc w Belle Epoque, czyli zbrodnia w Krakowie

najdluzsza-nocObrodziło nam w zbrodnicze książki, które się dzieją w Krakowie czasów dawnych – moja krakowska dusza wielce się raduje, nawet mniej o tą zbrodnię (jakkolwiek by to nie brzmiało), a bardziej właśnie o lokalizację. Już niezwykła dama, królowa pischingera znana jako Maryla Szymiczkowa (aka duet Dehnel&Tarczyński) wskazała czytelnikom, jakże zacne jest to tło dla wszelakich intryg kryminalnych. Ostatnio natomiast, gdzie człowiek nie zerknął, to zwiastowano mu nadejście serialu „Belle Epoque” – co i rusz natykałam się na plakaty „na mieście” tudzież na wywiady, zwiastuny, teasery. Dodam więcej, niektóre sceny kręcono koło mojego Instytutu, tuż przy Grodzkiej, zatem czuję się emocjonalnie zaangażowana. Ale to nie tylko o mały ekran chodzi, nie nie!

Otóż rzecz w tym, że wraz z telewizyjną „Belle Epoque” wychodzi książka, popełniona przez współscenarzystów serialu. „Najdłuższa noc” Marka Bukowskiego i Macieja Dancewicza Czytaj dalej „Najdłuższa noc w Belle Epoque, czyli zbrodnia w Krakowie”

Londyn w czterech odcieniach magii

londyn-czerwonyJedna z zasad rządzących czasem wolnym brzmi: im więcej oglądasz seriali/filmów, tym mniej czytasz książek. Nigdy, co prawda, nie oznacza to przejścia do stanu „nie czytam nic, tylko oglądam” lub odwrotnie, po prostu proporcje się zmieniają. Wychodzę z założenia, że należy rozsądnie poświęcać się jednemu i drugiemu, ale są takie okresy, że pochłaniam jedną książkę za drugą, i takie, że wolę po prostu zasiąść na naszej olbrzymiej kanapie i przyjąć odpowiednią ilość emocji dzięki małemu ekranowi (no, chyba, że akurat mecz, to wtedy kanapa i TV zajęte). Więc ostatnio nadrabia się seriale, ale szczęśliwie jeździ się też pociągami – te zaś bywają spóźnione, co przynosi dużo czasu na czytanie tego, co się na podróż wzięło. Dzięki temu, ostatnia podróż na trasie Kraków-Warszawa-Kraków przyjęłam trzy książki. O dwóch już Wam opowiedziałam (ostatnio o tej!), pora na trzecią: „Mroczniejszy odcień magii” V. E. Schwab.

Otóż wyobraźcie sobie, że jest Londyn. Nietrudno, prawda? A teraz wyobraźcie sobie, że to nie jedno miasto, a cztery – w czterech różnych światach. Czytaj dalej „Londyn w czterech odcieniach magii”

Matka Polka Feministka

matka-polka-feministkaO rodzicielstwie mówić i pisać jest niełatwo, zwłaszcza, jeśli chce się stworzyć wstęp do dyskusji i uniknąć przy tym moralizowania oraz wypowiedzi kategorycznych, przeświadczonych o własnej racji – przynajmniej tak zakładam, bo z własnego doświadczenia o byciu rodzicem wiem raczej niewiele. Ale inni wiedzą. I potrafią o tym opowiedzieć. Joanna Mielewczyk zatem opowiada, wraz z bohaterami swojej Trójkowej audycji, „Matka Polka Feministka”. Z dziesiątek znanych z radia historii w formie książkowej poznajemy tylko część, co daje osiemnaście spotkań z wyjątkowymi bohaterami, spotkań różnorodnych, wzruszających i dających do myślenia. Niektóre rozmowy radiowe zyskują ciąg dalszy, są nowe rzeczy, które koniecznie trzeba dopowiedzieć, pochwalić się, przestrzec.

Matki Polki Feministki płci obojga (tak, tak, głos ojcowski słychać mocno!) w rozmowach z Joanną Mielewczyk poruszają wiele spraw. Czytaj dalej „Matka Polka Feministka”

Królestwo za mgłą. Zofia Posmysz o Auschwitz.

posmysz_krolestwozamgla_500pcxKsiążki o drugiej wojnie światowej, zwłaszcza wspomnienia i pamiętniki, czytam rzadko. Należę do mocno wrażliwych odbiorców kultury, którzy ronią łzy na co bardziej przejmującym skrzypcowym solo oraz namiętnie przeżywają losy swoich ulubionych bohaterów powieściowych i filmowych. Co dopiero zatem, gdy przyjdzie do czytania o tak wyrazistych i autentycznych ludzkich tragediach… Nie oznacza to jednak, że unikam takich książek. W czasach edukacji szkolnej, rzecz jasna, nie zabrakło literatury obozowej – w tym opowiadań Borowskiego czytanych w autobusie, niezbyt przemyślany pomysł –  a najmocniej w pamięć zapadło mi „Przeżyłem” Jacka Eisnera. Wywiad-rzeka Michała Wójcika z Zofią Posmysz, autorką „Pasażerki”, to książka na tym tle wyjątkowa: bo właśnie to wywiad, dialog, dwugłos. Czytaj dalej „Królestwo za mgłą. Zofia Posmysz o Auschwitz.”

Gdy Bóg nie odpowiada. Endō Shusaku i jego „Milczenie”

shusaku_milczenieWiele zmieniło się w Japonii od czasów, gdy w połowie XVI wieku stopę na wyspach postawił Franciszek Ksawery. Chrześcijaństwo, początkowo bujnie rozkwitające i liczące dziesiątki tysięcy wiernych, za czasów szogunatu Tokugawów przestało być tolerowane przez władze. Ba, w 1614 roku wydano edykt, zakazujący wyznawania wiary w Chrystusa, a kapłanów ostatecznie wydalono z kraju. Co nie oznaczało, że chrześcijanie zniknęli na zawsze, raczej, że zeszli do podziemia. Prześladowania trwały, a podejrzanych o wyznawanie zakazanej wiary testowano, każąc świętokradczo dotknąć stopą wizerunku Jezusa lub Maryi. Wizerunki te zwane  fumi-e, czyli, dosłownie, podeptane obrazy. Właśnie ten okres dziejów Japonii przedstawia „Milczenie”, najsłynniejsza i obsypana nagrodami powieść Shūsaku Endō z 1966 roku.

„Wieść dotarła do Kościoła”. Lakoniczne zdanie otwierające „Milczenie” przekazuje pogłoskę o tym, że ojciec Cristóvão Ferreira wyrzekł się wiary chrześcijańskiej. Czytaj dalej „Gdy Bóg nie odpowiada. Endō Shusaku i jego „Milczenie””