Ten pan to ma klasę, czyli przewodnik współczesnego dżentelmena

Czasem mówi się, że dżentelmen to gatunek wymierający – ba, że wręcz już dawno wymarł! Osobiście, na szczęście, znam kilka szlachetnych wyjątków przeczących temu powiedzeniu. Acz nawet jeśli tendencja jest zniżkowa, zawsze istnieje możliwość odwrócenia krzywej. Jak? Edukacja, moi drodzy, edukacja.

Otóż w byciu dżentelmenem to nie elegancki garnitur wraz ze stosownymi akcesoriami jest najważniejszy. Tak, truizm, ale może jednak warto go przywołać. Od tego przysłowiowego garnituru i tego, że postawiony na pierwszym miejscu stanowi tylko pustą formę, zaczyna też Łukasz Kielban. Autor bloga Czas Dżentelmenów wydaje właśnie „Przewodnik współczesnego dżentelmena”, pokazując, jak dzisiaj stać się mężczyzną z klasą i jak właściwie się do tego zabrać. Zobaczywszy książkę w zapowiedziach, od razu pomyślałam o moim domowym dżentelmenie – a Król Małżonek obiecał nie tylko przeczytać razem ze mną „Przewodnik”, ale i wspólnie napisać przedpremierową recenzję.

klasa-rzecz-niezbedna

Szanowny Królu Małżonku, zacznijmy od podstawowych spraw. Co to znaczy być mężczyzną z klasą?

Szanowna Małżonko, Królem trzeba się urodzić… Poczucie humoru też mile widziane. Łukasz Kielban pisze wprost, to styl życia w najszerszym tego słowa znaczeniu i jego elementom poświęca swój przewodnik. Ja, gdy próbuję go sobie wyobrazić, widzę mężczyznę, na którego patrzy się z uznaniem, w jego towarzystwie chce się przebywać, uczyć się od niego, a nawet go naśladować. On sam natomiast, świadomy swojej wartości, nie przestaje się rozwijać, a klasą wykazuje się przede wszystkim w kontaktach z innymi.

Otóż to! „Mężczyzna z klasą przestrzega własnych zasad i potrafi dbać o rzeczy, które mają dla niego najwyższą wartość”, pisze Kielban. Zaczynamy od kształtowania charakteru, a ten garnitur to rzecz ważna, ale wciąż drugorzędna.

Autor już na wstępie zdradza, że przewodnik ma przede wszystkim inspirować i tak należy go odbierać. To zachęta do dalszej podróży w męski świat – w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie wyczerpuje on szczegółowo żadnego z podjętych tematów, nie ma w nim wiedzy tajemnej, ale kilka gotowych rozwiązań a i owszem. Po tej lekturze nie da się już szybko wyprasować koszuli („prasowanie należy zacząć od kołnierzyka, barków (prasowanych na wąskim końcu deski)”); można natomiast  zrobić porządek w szafie („zgromadzić możliwie mało ubrań, które będą wygodne, uniwersalne i wysokiej jakości”).  Wskazówki dla siebie znajdzie w nim zarówno nastolatek szykujący się na randkę („nie wręczaj kwiatów przed spacerem, gdyż ofiarowana musiałaby je później nosić”), jak i dojrzały właściciel firmy z dwójką dzieci („trzeba chadzać na randki”). Raz czytając chce się krzyknąć: ratunku! Innym razem z podziwem spojrzeć w lustro i powiedzieć: no, to przecież o mnie.

Mnie – to znaczy płci niewieściej – niekoniecznie przydały się te opowieści o strzyżeniu brody i namaszczaniu jej szamponem (choć z zainteresowaniem zanalizowałam zestawienie rodzajów butów), ale przecież nie do mnie ta książka jest kierowana.  Tobie się to przydało? W sensie, czy nauczyłeś się czegoś nowego?

Ja czytałem z zaciekawieniem – od pewnego czasu częściej przycinam niż golę – trochę tej piany już zużyłem, ale czytając o tradycyjnych zasadach, przejściu pierwszym, drugim czy trzecim czy używaniu ałunu czy oczaru czułem, że jednak w trakcie golenia nie będę się aż tak bardzo nad tą czynnością zastanawiał i analizował, bo dorobiłbym się zacięcia z klasą. Ta książka nie jest biblią, wyrocznią, po prostu bez zbędnych ozdobników wskazuje konkretne kierunki, dalej trzeba wędrować samemu. 

A ja tylko dorzucę, że (i to będzie kolejny truizm) przeczytanie poradnika nie zrobi z nikogo dżentelmena instant. Klasę zyskuje się ciężką pracą i budowaniem swojego charakteru. Niemniej książka Kielbana może wskazać pewien styl myślenia – i chyba o to przede wszystkim w niej chodzi.

PS. Przedpremierowy egzemplarz dotarł do mnie dzięki Pani Redaktor z wydawnictwa Znak Literanova.
PPS. A jakby ktoś chciał spotkać Autora osobiście, będzie miał ku temu szansę już w tym tygodniu, 29 października, na krakowskich Targach Książki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s