Dzieła zebrane #7

Otóż ostatnio nadganiam z czytaniem – głównie dlatego, że po powrocie do ojczyzny (witaj chlebie! Witaj serze!) nareszcie mogłam się rzucić na rozmaite rzeczy, które potulnie oczekiwały mnie na miejscu (witajcie papierowe książki!).
I przyznajmy to szczerze: o ile bardzo cenię sobie mój umiłowany czytnik-kundelek tudzież ebooki, to jednak nic nie zastąpi mi namacalnej książki z okładką. Ale mam za to dwie lektury-wspomnienia, pierwsza czytnikowa, druga… samolotowa.

„Bellagrand” Paullina Simons

Okładka książki BellagrandPamiętacie Ginę Attaviano, piękną i ambitną imigrantkę z Sycylii, z wielkimi marzeniami w Ameryce początku XX wieku? Otóż ona i Harry Barrington, dumny dziedzic bogatej bostońskiej rodziny, pobrali się z wielkiego uczucia… ku niechęci wszystkich dookoła. Gdy Barringtonowie zrywają kontakt z Harrym, przepadają tym samym rodzinne źródła dochodu, a Gina wypruwa sobie żyły, usiłując utrzymać męża, matkę i czasem też brata. Sam Harry, jak się okazuje, do żadnej pracy się nie nadaje, ale za to wyśmienicie sprawdza się w działaniach okołopolitycznych, agitując na rzecz robotników i biorąc udział w kolejnych demonstracjach. Jego sarkanie na kapitalizm i podziw dla rozwiązań zaprowadzonych w Rosji przyniesie jego najbliższym kolejne problemy. Ostatnia szansa, by naprawić przeszłość, skrywa się za drzwiami bajecznej rezydencji, zwanej Bellagrand… tylko czy Gina i Harry potrafią ją wykorzystać?

Przykra powieść, smutna tym bardziej, że od początku wiedziałam, w którym kierunku zmierza – wszak „Bellagrand” to prequel trylogii „Jeździec miedziany”. Cały czas się zastanawiałam, jakim cudem taka wspaniała kobieta jak Gina mogła poświęcić wszystko dla takiego osobnika jak Harry. Bo to właśnie jej wielkie marzenia zostały ostatecznie strzaskane.

„Temat na pierwszą stronę” Umberto Eco

Jako się rzekło: samolotowo. Czyli z cyklu „przeczytam na szybko w podróży” i „równie szybko zapomnę”. Jak się Okładka książki Temat na pierwszą stronęłatwo można po tym krótkim wstępie domyślić, niestety, spiskowo-dziennikarska historia Eco mnie nie przekonała. Choć wstawki o pracy redakcji (i manipulowaniu prasą, opinią, informacją) były bardzo… iluminujące. Tak. Ale do rzeczy: otóż dojrzały ciałem a nieogarnięty życiem dziennikarzo-pisarzyna Colonna dostaje lukratywne zlecenie: ma napisać książkę o powstawaniu odważnego, niezależnego dziennika, gotowego mówi prawdę, zawsze prawdę i tylko prawdę (powiedzmy). Colonna dołącza do redakcji rzeczonego dziennika i wraz z pozostałymi przygotowuje dwanaście numerów „zerowych”, które… nie ujrzą nigdy światła dziennego. Cały pomysł i oszukaństwo z gazetą i książką to tylko sprytny wybieg pewnego wpływowego bogacza. I o ile sama działalność Colonny i jego współredaktorów jeszcze była całkiem interesująca (vide: jak włożyć w usta „przypadkowych świadków” zdarzenia opinie dziennikarza czy jak napisać horoskop), to całość, zwłaszcza wielka teoria spiskowa z Mussolinim w roli głównej, bardziej nużyła niż zachwycała. Jeśli zatem chodzi o Eco – pozostaję fanką „Zapisków na pudełkach od zapałek”. I tyle.

5 thoughts on “Dzieła zebrane #7

  1. Eco to troll ;) Ta teoria spiskowa w „Temacie” ma być fuszerką – przynajmniej tak niektórzy twierdzą. A co autor se tak naprawdę myślał, to może być zupełnie inna historia :D
    Olga z WB dobrze omówiła ten przypadek.

  2. Pod opinią o „Temacie…” podpisuję się zdecydowanie. Również nie zostanie na długo w mojej pamięci. Zastanawiam się nad felietonami, którymi się zachwycasz… tak nieśmiało, bo Eco mało czym mnie przekonuje.

      1. No właśnie! Jeśli Eco to „Imię róży” :) A na „Zapiski” skuszę się prędzej czy później. Jeśli nie strawię, to przynajmniej objętościowo mnie nie przygniecie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s