„Szkoła kotów” Kim Jin-kyung

Szkoła kotówJakiś czas temu spotkała mnie miła recenzencka niespodzianka – wygrałam byłam konkurs w Biblionetce z moim tekstem o mlecznym Gaimanie. Nagroda – najmilsza z możliwych, czyli książka do wyboru z Biblionetkowych patronatów. I, jak to mówią, osiołkowi w żłobie dano, całe mnóstwo, licząc siano. Ale od początku jeden tytuł przykuł mą uwagę w stopniu zaawansowanym: koty? Korea? Więcej kotów? Biorę!

Tak, ja wiem, że to jest książka dla dzieci. Niemniej, starannie pielęgnuję okruchy dziecięcości w mej czytelniczej duszy, aplikując sobie raz na jakiś czas „Dzieci z Bullerbyn” JW Lindgren, powieści Noel Streatfeild czy Waltera Moersa (smokiii!). Bez tego rzeczywistość byłaby jeszcze bardziej szara i smutna. A Kim Jin-kyung popełnił „Szkołę Kotów” dla swojej córeczki, na pociechę po stracie ukochanego mruczącego przyjaciela. „A może koty jednak nie umierają, tylko idą w miejsce, gdzie się uczą, bawią i przeżywają różne przygody?”, pomyślał. Po czym wyobraził je sobie… i opisał.

Otóż koty, ukończywszy piętnasty rok życia, opuszczają domostwa, które dzielą z ludźmi i udają się do niezwykłej placówki edukacyjnej. Tam poznają tajniki wiedzy okołokociej zarówno w dziedzinie historii, sztuki, jak i magii. Bywają też rozmaite porady i mądrości życiowe, na przykład: „kot, który siedzi zbyt długo w ciszy i bez ruchu, nie ma nic wspólnego z prawdziwym kotem”* (w to akurat trochę mi ciężko uwierzyć, zwłaszcza, jak patrzę na mojego podkociopiecznego, który jak zlegnie całym ciężarem, to nie wstaje, bo po co. Patrz niżej). Wszystko prowadzi do zrozumienia sekretu Kryształowej Groty oraz pradawnej przepowiedni. Złowieszczy Tenebris, władca Kotcieni, tylko bowiem czeka, by znów dać o sobie znać…

Pięknie wydana książeczka cieszy oczy i ducha. Kotów, jak wiadomo, nigdy dość, a te tutaj są wyjątkowo wdzięcznie przedstawione. Co prawda to dopiero pierwszy tom przygody Saliksa, Miłki i Mesana – gdyż to ich oczami i łapkami poznajemy Kocią Szkołę – ale cliffhanger na sam koniec jest zaiste godny podziwu. Wiecie, co to oznacza? Tak! Jeszcze więcej kotów w drugim tomie! Ja tam się cieszę.

PS. A tu jeszcze kot fotograficzny, słodko drzemiący popołudniową porą.

kot

* Kim Jin-kyung, Szkoła kotów, przeł. Edyta Matejko-Paszkowska i Choi Sung Eun, Kwiaty Orientu 2013, s. 47.

17 thoughts on “„Szkoła kotów” Kim Jin-kyung

  1. Polecam specyficzną, ale pobudzającą myśli kłębiące się wokół różnorodności ludzkiej egzystencji książkę – „Nasze szczęśliwe czasy” autorstwa Gong Ji-young, wydane przez Kwiaty Orientu. Zrobiła na mnie duże wrażenie, przez kilka dni dosłownie przeżywałam wewnętrznie losy bohaterów.
    Zaś świat kotów spodobałby się mojemu braciszkowi:) Pozdrawiam:)

    1. Zdecydowanie muszę się przyjrzeć Kwiatom Orientu, i „Naszym szczęśliwym czasom” również – dużo dobrych opinii słyszę o wydawnictwie, i o samej książce też coś już się o uszy obiło… dzięki! :)

  2. Dziś tylko zachwyt: piękne kotełko! *_*
    A merytoryczne komentarze będą jak będzie tak zwany (i oczekiwany) „wolny czas”.

      1. A ja ich odkryłam przy okazji książki „Zaopiekuj się moją mamą”, przejrzałam tytuły, które mają w swoim dorobku i odtąd poluję, bo widziałam tam kilka potencjalnych ofiar;)

  3. Haha :D Czasami to można natrafić na bukowe dziwności :D ale wielce godnie, że pielęgnujesz swojego dziecięcego ducha, bo nie ma to jak trochę beztroski w zatroskanym życiu codziennym (dlatego co roku czytam wszystkie muminkowe książki i ulubione opowieści Astrid Lindgren). Gdybym miała wybór, to zdecydowanie wolałabym „Szkołę psów” (bo wiesz, ja wielką psiarą jestem), ale całość brzmi bardzo uroczo :)

    1. Ale to jest akurat dziwność z gatunku tych przyjemnych, przynajmniej mnie tam ucieszyła :) i mało co tak humor poprawia, jak nasze ulubione książki z dzieciństwa! Ach, beztroska…
      „Szkoła psów” – jestem na tak!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s