„Naznaczeni błękitem. Część 1” Ewa Białołęcka

„Naznaczeni błękitem. Część 1” Ewa BiałołęckaByło tak: nocną porą sms od Izy „Asia, czy Ty czytałaś Tkacza Iluzji?”. Ja, że nie, że Białołęckiej w ogóle nie znam. Na następny dzień Iza zjawia się z dwoma książkami i mówi (cytując ogólny sens z pamięci): „Musisz to przeczytać. To jedna z moich ulubionych książek, znam prawie na pamięć…” — pauza dla efektu — „…i są smoki”. Po czym wręcza dwa tomy „Naznaczonych błękitem”. Nie muszę dodawać, że na dzień dobry byłam kupiona.

Witajcie w Lengorchii, krainie pełnej magii. Magii zarezerwowanej dla naznaczonych błękitem, magów należących do Kręgu. Gdy na świat przychodzi dziecko obdarzone magicznym talentem – Mówca, Stworzyciel, Tkacz Iluzji czy Strażnik Słów – magowie obserwują go bacznie, po czym po starannej próbie talentu decydują przyjąć do kręgu. Ale nawet wśród utalentowanych zdarzają się jednostki wyjątkowo wybitne, inne, niezwykłe, niepokorne. I tak w pierwszej części „Kronik Drugiego Kręgu” spotykamy chłopców, którzy dzięki swoim umiejętnościom i charakterom zatrzęsą całą Lengorchią. Kamyk i Nocny Śpiewak jeszcze wiele muszą się nauczyć, ale już wiadomo, że dokonają czynów niezwykłych. Zwłaszcza, że towarzyszem tego pierwszego jest futrzasty smok, zwany Pożeraczem Chmur (skądinąd wątek ze smokiem uważam za wyjątkowo cudny).

Piękna, baśniowa historia o dorastaniu, walce z oczekiwaniami innych i z własnymi słabościami. Do tego nutka Orsona Scott Carda (tak tak, młode/nastoletnie lata życia danej postaci): bardzo lubię czytać o młodych bohaterach, którzy dopiero uczą się swojego rzemiosła i jeszcze nikt (albo bardzo niewielu) zdaje sobie sprawę, że kiedyś będą sławni i wielcy. A od „Naznaczonych błękitem” po prostu nie szło się oderwać, czytałam pół nocy, nosiłam ze sobą wszędzie, byleby jak najszybciej skończyć. A tu jeszcze na półce oczekuje tom numer dwa! Pełna radość.

PS. Stokrotne ukłony i podziękowania za pożyczenie dla IzaZy!

8 thoughts on “„Naznaczeni błękitem. Część 1” Ewa Białołęcka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s