„Scarlet” Marissa Meyer

„Scarlet” Marissa MeyerMój przepis na chwilę relaksu jest dość prosty: pozycja w miarę horyzontalna (ale z oparciem, żeby kręgosłup nie kwękał) i książka niewymagająca intelektualnego zaangażowania ponad miarę. W tę ostatnią kategorię wybornie wpisuje się szereg paranormal romance i różnych mniej lub bardziej mądrych powieści młodzieżowych. Ostatnio „Saga księżycowa” Marissy Meyer.

W części pierwszej, przypomnę, dziewczę cyborg imieniem Cinder odkrywa swoją prawdziwą historię – mocno powiązaną z księżycowym królestwem Luny – a do tego zakochuje się w księciu (teraz już cesarzu) Kaiu. Czyli: roboKopciuszek. Tym razem, oprócz Cinder uciekającej z pilnie strzeżonego więzienia, mamy nowoczesnego Czerwonego Kapturka: rudą i zadziorną Francuzkę, Scarlet Benoit. Gdy ukochana babcia Scarlet znika w tajemniczych okolicznościach, dziewczyna próbuje ją odnaleźć i tym samym wplątuje się w międzynarodową – ba, międzyplanetarną – aferę. Na jej drodze pojawi się tajemniczy Wilk, i nie do końca wiadomo, po czyjej stronie stoi. Levana, królowa Luny, nie zawaha się przed zaatakowaniem Ziemi, a tymczasem Cinder ucieka przed wszystkimi prześladowcami naraz. Jak się łatwo domyślić, los wkrótce zderzy ze sobą Scarlet i Cinder, i wtedy dopiero się się zacznie…

Lekko, łatwo i przyjemnie pędziłam przez kolejne strony. Intryga i całokształt nieco słabszy niż w tomie poprzednim, jak dla mnie, natomiast podtrzymuję twierdzenie o ciekawie zbudowanym uniwersum. Wizualnie: okładka śliczna, a zawartość kryje trochę przygody, trochę romansu i trochę intryg: reasumując, jest w sam raz. Nie jest to książka, którą się będę zachwycać i czytać po wielokroć, ale dla odprężenia – lektura idealna.

Marissa Meyer zapowiada dwa kolejne tomy: „Cress” (w planach na rok 2014) na motywach baśni o Rapunzel i „Winter” (2015), w oparciu o historię Królewny Śnieżki. Miłe memu sercu są takie nawiązania i chętnie przeczytam ciąg dalszy.

6 thoughts on “„Scarlet” Marissa Meyer

    1. Do pani doktor jeszcze hohooooooooo, na razie się jeszcze trzeba dostać na studia znów… ale myślę, że wtedy tym bardziej będę potrzebowała lekkich i złośliwych tekstów i do czytania, i do pisania celem relaksacji ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s