„Marek Edelman. Życie. Do końca” Witold Bereś & Krzysztof Burnetko

„Marek Edelman. Życie. Do końca” Witold Bereś & Krzysztof BurnetkoWyjątkowy moment trafił mi się na spotkanie z Edelmanem – prawie w 70-tą rocznicę powstania w getcie. Wydarzenia, które na zawsze określiło Doktora jako człowieka; tak z zewnątrz, jak i „od środka” (Jacek Kuroń zwykł mawiać, że dla Edelmana powstanie wciąż trwa). Jeszcze w zamierzchłych czasach licealnych czytałam „Zdążyć przed Panem Bogiem”, ale nie zdawałam sobie sprawy, jak niesłychanie obfite było życie Marka Edelmana. Jego życiorysem można by obdzielić dziesiątki sensacyjnych biografii.

„Życie. Do końca”, rozkosznie gruba książka, to nawet nie tyle biografia, ile wieloaspektowa kronika. Nie tyle opowieść o samym Edelmanie, ale o tym, co to znaczy być Polakiem i co to znaczy być człowiekiem. Prawie połowa książki poświęcona jest II wojnie światowej: Żydowska Organizacja Bojowa, powstanie w getcie, powstanie warszawskie. Potem lata łódzkie, medycyna, opozycja, „Solidarność”… dla mnie było jak wielka lekcja historii XX wieku. Znajdziemy tu i przedruki konspiracyjnej gazety „Za Naszą i Waszą Wolność”, którą Edelman współtworzył w warszawskim getcie. Będą zdjęcia, relacje, fragmenty rozmów, artykułów, listów (w tym wyjątkowo chwytająca za serce korespondencja Jacka Kuronia i jego żony, Gajki). Na kartach książki pojawią się chyba wszystkie znaczące dla Polski i świata postaci ubiegłego stulecia – większość z nich Doktor znał osobiście, a już na pewno miał na ich temat wyrobioną a zdecydowaną opinię. Będą i wypowiedzi samego Edelmana, rozmówcy trudnego, szorstkiego, ale mającego w sobie niebywałą charyzmę. „Głupoty opowiadacie”, zwykł mówić o Autorach niniejszego dzieła.

Marek Edelman – postać legenda, złożona, może i dla niektórych kontrowersyjna, ale nie może zostać zapomniana. Nie tylko jeden z przywódców powstania w getcie, nie tylko wybitny lekarz kardiochirurg, nie tylko opozycjonista, ale po prostu (tylko i aż) przyzwoity człowiek. Taki, który wie, że „nie tylko nie wolno strzelać, ale i nie wolno być biernym. Trzeba stanąć po stronie słabszego”*. I stawał zawsze, od warszawskiego getta po Sarajewo i Czeczenię. Dobrze mieć jego słowa z tyłu głowy, żeby zachować pion w życiu.

Wyznam szczerze, że cieszę, że dostałam „Życie. Do końca” i spędziłam parę wieczorów (nocy też), by je przeczytać. Momentami to była trudna i smutna lektura. Sama z siebie nie jestem pewna, czy bym się do niej zabrała – przynajmniej nie teraz. A tak to wiem, że bardzo bym tego żałowała.

Dodam jeszcze tylko, że Autorzy we wstępie konstruują „kodeks” Edelmana (trzeba przyznać Doktorowi, że miał wybitną zdolność do formułowania swoich myśli w jasne, niekiedy wręcz aforystyczne zasady):

– zawsze, niezależnie od tego, kim jest bity – trzeba być po jego stronie
– nie wolno biernie przyglądać się złu – bierny świadek jest współwinny
– nie chodzi o to, aby iść do celu, ale aby iść po jego słonecznej stronie
– najważniejsze jest życie…

I o to chodzi.

PS. Bardzo bardzo dziękuję za książkę Fundacji Świat Ma Sens, która wspólnie z Agorą wydała poszerzone (o 250 stron!) i poprawione wydanie biografii. A Panom Autorom dziękuję za piękną dedykację.

Marek Edelman i autorzy

Marek Edelman i Autorzy, fot. Fundacja Świat Ma Sens

* Witold Bereś i Krzysztof Brunetko, Marek Edelman. Życie. Do końca, Wyd. AGORA SA i Fundacja Świat Ma Sens, Warszawa 2013, s. 641.

2 thoughts on “„Marek Edelman. Życie. Do końca” Witold Bereś & Krzysztof Burnetko

  1. Lubię Edelmana, nie tyle za to, co mówił, ale za to, że nie tylko mówił. Bo chwalebne zasady etyczne, to głosiło wielu. Ale żeby żyć zgodnie z tymi zasadami… to już nie lada wyzwanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s