„Jonathan Strange i pan Norrell” Susanna Clarke

„Jonathan Strange i pan Norrell” Susanna ClarkePierwsze polskie tłumaczenie obsypanej nagrodami książki „Jonathan Strange i pan Norrell”, jeszcze trzytomowe, trafiło do księgarń w moich czasach gimnazjalnych. Pamiętam, że nabyłam tom pierwszy, pożyczyłam tom drugi, a ten trzeci jakoś mi umknął i straciłam zainteresowanie. Ale gdy wydawnictwo MAG w smakowitej serii „Uczta Wyobraźni” wydało całość raz jeszcze, postanowiłam zmierzyć się z tym magicznym wyzwaniem.

Gilbert Norrell, ekscentryczny osobnik, ma wielkie marzenie – pragnie przywrócić Anglii magię, zaprzepaszczoną setki lat wcześniej (Ministerstwo Magii z uniwersum Harry’ego Pottera dostałoby palpitacji serca). Niby jest odpowiednią ku temu osobą, gdyż jako jedyny w całym kraju zajmuje się magią praktyczną, a nie tylko studiowaniem ksiąg w teorii. Przenosi się do Londynu (ach, Londyn początków XIX wieku…) i choć początkowo jego idee wydają się być tylko modną rozrywką, to rząd i armia widzą wiele korzyści w zastosowaniu magii do celów politycznych. Gdyby tak zaczarować Napoleona, by przestał toczyć kampanie… Problem w tym, że pan Norrell, dość ułomny towarzysko, inaczej sobie wyobrażał zrealizowanie swojej idei. A tu dopiero zaczynają się schody, bo na scenę wkracza drugi praktykujący mag o równie wielkim talencie – młody Jonathan Strange (nazwisko uroczo znaczące). Relacja łącząca obu panów przejdzie wszystkie odcienie: mistrz i uczeń, sojusznicy, wrogowie… Będą wojny, intrygi, zaklęcia, oszustwa, a wszystko po prostu przesycone magią. Co więcej, pewien tajemniczy dżentelmen o włosach jak puch ostu ma zupełnie inne plany co do angielskich magów. W tle wciąż pobrzmiewa zaś enigmatyczna przepowiednia Króla Kruków, najsłynniejszego z magów, ludzkiego władcy elfiej krainy Faerie.

Abstrahując od upiornych elfich balów, tajemniczych labiryntów skrytych za lustrami i wzywania umarłych zza grobu – a i tego w powieści nie brakuje – mnie osobiście mocno zaintrygowało pytanie: co by było, gdyby magia naprawdę była na usługach ludzi potężnych? Ha! Susanna Clarke podsuwa nam za odpowiedź garść historii alternatywnych o kampaniach księcia Wellingtona, Napoleonie i Waterloo, ale od razu ostrzegam, że poszukującym zwykłej sensacji rzecz może wydawać się nieco przyciężka. Bardzo mi się za to podobała oprawa „przypisowa” – dodatkowe opowieści o Królu Kruków czy wyjaśnienia dotyczące poszczególnych traktatów magicznych – bardzo „uwiarygodnia” całokształt (trochę jak intro przed rozdziałami w sadze o wiedźminie).

W krótkich, żołnierskich słowa: osiemset stron historii Strange’a i Norrella to solidna, z rozmachem skonstruowana opowieść. Nie wstrząsnęła moim światem, nie czytałam jej po nocach, ale warto.

PS. A za książkę dziękuję wydawnictwu MAG.

6 thoughts on “„Jonathan Strange i pan Norrell” Susanna Clarke

  1. Zgadzam się, lubię brytyjski humor, choć na dłuższą metę może być męczący ;) Mój ulubiony cytat z powyższej książki, z tomu drugiego ;)
    „Czy mag może zabić za pomocą magii? – spytał Strange’a lord Wellington.
    Strange zmarszczył brwi. Pytanie najwyraźniej nie przypadło mu do gustu.
    – Mag zapewne może – przyznał – lecz dżentelmen z pewnością nie powinien.”

  2. Bardzo lubię Ucztę Wyobraźni! W dodatku ostatnio wszędzie widzę recenzje tej powieści: raz pozytywne, raz negatywne. Ilość stron jest dla mnie dodatkową zachętą. Na pewno się z nią zapoznam, ale najpierw muszę uzbierać odpowiednią sumę. ;)

    A szata graficzna rzeczywiście piękna!

    1. Faktycznie, uczta i faktycznie, wyobraźni – cała seria naprawdę zacna. Książka Susanny Clarke warta uwagi – a że ostatnio nowe wydanie, to i recenzji trochę przybyło ;)

  3. Ale tu fajnie :) taki drobiazg, a tyle charakteru dodaje. Może Cię kiedyś „zatrudnię” do odnowienia szaty graficznej mojego bloga ;)
    Książkę z pewnością kiedyś przeczytam. Zaintrygowana nią byłam jeszcze przed MAGowym wydaniem, ale jakoś się nigdy nie złożyło… a powinno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s