Projekt „Wreck this journal” vol. 4

Wyjątkowo zacnie tak sobie od czasu do czasu porysować i pobazgrać w sposób mniej lub bardziej niekontrolowany. Projekt konstruktywno-destruktywny„Wreck this journal” uskuteczniam od początku roku i bardzo dużo mi to radochy sprawia.

Zacznijmy od opcji ilościowej: „zapełnij stronę kółkami” – nawet nie zdajecie sobie sprawy, jakie to było relaksujące! Część odrysowana od różnych artefaktów (szminka, kubek, nakrętka…), część cyrklem, a im mniejsze, tym bardziej ręcznie szkicowane.

Wreck This Journal 007

A tu trochę oszukałam system – bo kto powiedział, że trzeba wszystko robić dokładnie tak, jak nakazuje instrukcja. Polecenie głosi „udokumentuj szczegółowo NUDNE wydarzenie”, ale naprawdę nie uczęszczam na takie wyjątkowo nudne. Zamiast tego – jest „awesome” wydarzenie (chciałoby się rzecz, epickie!), czyli konferencja „Hybrydy, chimery i monstra w kulturach świata”. W ramach rysunków poglądowych: wodnik kappa, tsukumogami (ożywione przedmioty, tu: kasaobake, czyli parasolka z oczkiem i jęzorkiem), fluorescencyjny królik, smok wawelski i egipska suka Ammit.

Wreck This Journal 008

Na koniec trochę muzycznie, trochę anielsko, ze specjalną dedykacją dla chóru Gospel Voice – czyli ilustracja do piosenki Robbiego Williamsa „Angels”. Podobne anioły – tylko bardziej zróżnicowane kolorystycznie – maluję czasem na ścianach, oczywiście za zgodą samej ściany i jej właściciela. Jakby ktoś miał ochotę, polecam się łaskawej pamięci.

Wreck This Journal 009

Let’s wreck this journal!

PS. Część stron jest odrobinkę zmaltretowana i pofalowana, jak widać. Tak to jest, gdy się postawi na biurku wazon z kwiatkami, na tym samym biurku położy rzeczony journal, a w pakiecie objawi się kot, który z prędkością ponaddźwiękową przemierza przestrzeń, nie bacząc na to, że woda z przewróconego wazonu może się wylać wprost na kartki dziennika…

6 thoughts on “Projekt „Wreck this journal” vol. 4

  1. bardzo dobrze, że strony są zmaltretowane i pofalowane, to +10 do wreck this journal a poza tym dostrzegam tu buddyjskie przemijanie <3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s