„Gra w pochowanego” Przemysław Borkowski

„Gra w pochowanego” Przemysław BorkowskiCo prawda od dłuższej chwili podczytuję „Drooda”, ale z uwagi na objętość rzeczonej powieści (ponad 800 stron i twarda oprawa) nie wożę jej wszędzie ze sobą. W międzyczasie do Malitowej torby wpadł debiut kabareciarza, Przemysława Borkowskiego, współtwórcę Kabaretu Moralnego Niepokoju. Kabarety lubię umiarkowanie, znam stosunkowo niewiele, ale „Wizyta księdza” KMN to mój zdecydowany numer jeden. W moim domu rozmawiamy tym skeczem na co dzień.

Ale książka. „Gra w pochowanego” to kosmiczny – nomen omen! – kryminał, pozwólcie, że przedstawię w punktach:

  • Czas: bliżej nieokreślona przyszłość
  • Miejsce akcji: Eurocity, megalopolia, która połączyła większość miast zachodniej Europy
  • Bohater-w-sumie-główny: Frank Quetzalcoatl (sic!) James, glina
  • Przedmiot sprawy: desubstancjacja corpus delicti

Dokładniej rzecz biorąc, są mordercy (sami przychodzą na komendę i się przyznają!), nie ma ciał. Ta intrygująca zagadka poprowadzi Franka i jego seksowną koleżankę z pracy, Nataszę, do dziwacznej sekty eks-astronautów, którzy podczas bytności na Marsie zaliczyli bliskie spotkanie trzeciego stopnia z kosmitami. Wieszczą upadek Ziemi, a w zasadzie, to próbują go przyspieszyć. Infiltracja grupy może się źle skończyć…

Zabawne, mocno relaksujące i… raczej schematyczne. Niezbyt odkrywcze, niezbyt porywające, a płytkość konstrukcji postaci kobiecych po prostu boli. Koncept zbrodniarzy, trochę rodem z science-fiction, już lepszy, ale jakoś mnie nie przekonał. Wyszedł przeciętny kryminał, o którym zapomnę za tydzień, góra dwa. Ergo, jako lektura „dopociągowa” sprawdza się w sam raz.

PS. O matko huto, debiut Mality na Hataku!

One thought on “„Gra w pochowanego” Przemysław Borkowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s