„Y: Ostatni z mężczyzn. Zaraza” Brian K. Vaughan, Pia Guerra

„Y: Ostatni z mężczyzn” Brian K. Vaughan, Pia GuerraBo Malita czytuje także komiksy, jak pamiętacie. Czasem internetowe, rzadziej te w papierowej wersji, ale zdarza się. I jak to w sesji bywa, kiedy już obejrzymy żubry/pingwiny/kotki i pozamiatamy pustynię, zawsze jeszcze znajdzie się coś do przeczytania, zanim sięgniemy po Właściwe Notatki Do Nauki. Ja ukradkiem podczytywałam „Y”, tak po stronę, dwie, aż ku własnemu zdumieniu odkryłam, że przeczytałam całość. W trymiga!

Rzecz opiera się na tym, że nagle, w ułamku sekundy, giną wszyscy mężczyźni na Ziemi. 3 miliardy osobników płci męskiej. 48% populacji. Ta straszliwa hekatomba dotyczy wszystkich ssaków z chromosomem Y. Wszystkich…? No właśnie. Yoryk Brown ocalał. On i jego podopieczny, małpa kapucynka Ampresand, również płci męskiej. Dlaczego przeżyli i co było przyczyną wyginięcia pozostałych mężczyzn – oto jest pytanie. Yoryk będzie musiał nie tylko odnaleźć odpowiedź, ale też uciec przed bandą wojujących Amazonek (czyli, cytując, „gangów, które w całym kraju palą banki spermy”). I, oczywiście, zrobi wszystko, by odszukać swoją ukochaną, której oświadczył się przez telefon na kilka sekund przed katastrofą. Ale co się stało z Beth? I co z całą sprawą ma wspólnego pani pułkownik, stacjonująca na zachodnim brzegu Jordanu oraz pani doktor, eksperymentująca z klonowaniem?

Brzmi jak „Seksmisja”? Może trochę. Tym razem jednak nie schodzimy do podziemi, ale przemierzamy postapokaliptyczny krajobraz pełen rozbitych samochodów. Towarzyszymy Yorykowi i specjalnej agentce 355 (kolejna zagadka, kto to jest?!), z zapartym tchem śledząc kolejne zwroty akcji. A dzieje się i dzieje na tych niespełna 130 stronach komiksu. I urywa się tak dramatycznie, że aż chciałam zakrzyknąć w oburzeniu „Co, już?”. Na szczęście są widoki na kolejne zeszyty, w Polsce ukazały się jak dotąd trzy tomy z wydanych w oryginale dziesięciu. Bardzo mnie ciekawi, dokąd zaprowadzi nas Yoryk i cała plejada pań… Świetny klimat i scenariusz (to Brian K. Vaughan), niezłe rysunki (to Pia Guerra). Panie i panowie, warto czytać komiksy.

PS. Dziękuję Jackowi za pożyczenie. Jacek skądinąd prowadzi sklep z komiksami, Atom Comics, zajrzyjcie, bo zacny.

2 thoughts on “„Y: Ostatni z mężczyzn. Zaraza” Brian K. Vaughan, Pia Guerra

    1. A to taka wymówka typu „jeszcze tylko posprzątam pokój/odkurzę łazienkę/pozamiatam pustynię i wtedy zacznę się uczyć”. Odwlekanie nieuniknionego w nieskończoność :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s