„Niuch” Terry Pratchett

„Świat Dysku” sir Terry’ego Pratchetta już od dawna nie jest li i jedynie zabawnym a humorystycznym światem fantasy. Niebywale wnikliwa parodia, która pojawia się na kartach kolejnych książek cyklu, obejmuje najróżniejsze aspekty naszego świata. Od najróżniejszych intertekstualnych nawiązań („Makbet” w tomie „Trzy wiedźmy”), przez satyrę okołoakademicką (ach, Niewidoczny Uniwersytet i banda magów…), po parodię przemysłu filmowego Hollywoodu („Ruchome obrazki”)… wymieniać można bez końca. Uczciwszy bujną wyobraźnię, sposób, w jaki sir Terry podaje swoje opowieści, jest po prostu cudny. Nikt nie potrafi lepiej niż on ująć w słowa, tak dowcipne a złośliwe, najprostszych prawd życia:

„Wieloletnie małżeństwa mają swój kod. Klasycznie – istnieje hasło, jakiego żona może użyć w uprzejmej rozmowie, by ostrzec męża, iż wskutek pośpiechu czy roztargnienia stał się odsłonięty w rejonie krocza. U Vimesa i lady Sybil dowolne wspomnienie o [fikcyjnej – JM] pani Wainwright stanowiło frazę kodową oznaczającą: <<Samie Vimes, jeśli natychmiast nie przestaniesz denerwować ludzi, to później wieczorem czekają cię pewne małżeńskie dysonanse”*

Choć moje dyskowe serce należy do Śmierci i Czarownic z Lancre, zwłaszcza Babci Weatherwax, to jednak sir Samuel Vimes, jego łaskawość diuk Ankh-Morpork, komendant Straż Miejskiej może liczyć na niekłamaną Malitową sympatię. Oto ostoja prawości, sprawiedliwości, niekoniecznie taktu i dobrych manier, ale z pewnością dobry małżonek, ojciec i… budzący postrach kapitan Straży, ofkors. Cyniczny i nieprzekupny, ewoluował przez kilka książek cyklu, by stać się chodzącą legendą. Ale nawet chodząca legenda potrzebuje urlopu… a przynajmniej tak uważa lady Sybil, żona Vimesa. Mówiąc mniej delikatnie, lady Sybil (o kształtach obfitych i niebywałych zdolnościach negocjacyjnych) bierze pana małżonka za fraki i wywozi go do swojej rodzinnej posiadłości, na wieś. Towarzyszy im kamerdyner Willikins, przy którym Rambo, Chuck Norris i Rocky razem wzięci to zwykłe cieniasy, jak również potomek Samuela i Sybil, sześcioletni Młody Sam. Chłopiec jest akurat na etapie eksplorowania wytworów defekacji różnych zwierząt i kolekcjonuje najróżniejsze eksponaty (to zapewne rezultat czytania mu przed snem książeczek typu „Siuś ludzi”, „Geoffrey i Kraina Kupek” czy „Radość woskowiny”. Skądinąd ich autorka, panna Felicity Beedle, odegra w „Niuchu” znaczącą rolę). Radosny wypoczynek w wiejskiej rezydencji Ramkinów nie wzbudza w Vimesie entuzjazmu, ciężko mu rozstać się z pracą na dwa tygodnie i odgrywać rolę zblazowanego arystokraty. Na szczęście – nieszczęście? – już wkrótce zostaje aresztowany pod zarzutem morderstwa. Nie, to nie on je popełnił… ale skoro zbrodnia została popełniona, to sir Samuel Vimes dojdzie prawdy i sprawiedliwości stanie się zadość. Przy czym okaże się, że jedna śmierć może prowadzić do dużo bardziej skomplikowanej intrygi, związanej z narkotykami i przestępstwem na tle, cóż, rasowym. Innymi słowy, będzie się działo.

Swego czasu połykałam kolejne części Świata Dysku zbyt zachłannie – bodajże jeszcze w gimnazjum – teraz więc rozsądniej, powoli, dawkuję sobie przyjemność, żeby mi się nie przejadło. Fascynuje mnie oczytanie Autora, jego błyskotliwość i cudowna umiejętność tworzenia aforyzmów. Podziwiam go też za upór i konsekwencję – Pratchett od kilku lat jest ciężko chory na Alzheimera, a swoje najnowsze książki dyktował lub zapisywał dzięki urządzeniom rozpoznawania mowy. Mam wrażenie, że jest trochę jak Samuel Vimes – wierny aż do końca temu, co sobie wyznaczył. Chwała mu za to.

PS. Książkę wygrałam w programie Mileny Mazur, „Papier & Vinyl”. Dzięki raz jeszcze!

PPS. Jeśli nie mieliście okazji zapoznać się ze Światem Dysku – obowiązkowo do nadrobienia! – tutaj przyjazny użytkownikom porządek czytania serii. Każdy lubi co innego, ja polecam cykl o Czarownicach z Lancre. I „Wiedźmikołaja”, zawsze.

* Terry Pratchett, Niuch, przeł. Piotr W. Cholewa, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2012, s. 91.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s