“The Casual Vacancy” J. K. Rowling

To jedna z tych książek, które wzbudzają wielki szum, zanim trafią do księgarń. Moja pierwsza reakcja na nową powieść Rowling brzmiała „Hurra!”. Tak, ubóstwiam Harry’ego Pottera, wyrosłam na tej sadze, znam ją na pamięć i żywię do całej serii ogromny sentyment. Bardzo byłam ciekawa, jak Autorka poradzi sobie z inną tematyką. Zdecydowałam się na lekturę oryginału, bo a.) lubię czytać po angielsku, b.) ostatnie tomy przygód Harry’ego zaliczyłam właśnie nietłumaczone i podobał mi się styl Rowling.

Harry Potter to nie jest, już wiemy. Jest tragikomicznie, małomiasteczkowo, ostrzej, brutalniej. Jak malowniczo stwierdziła Autorka, „Są pewne rzeczy, których w fantasy się nie robi. Nie uprawiasz seksu w pobliżu jednorożców. To żelazna zasada. To w złym guście” (patrz tutaj). Owszem, seksu jest trochę, za to jednorożców ani dudu. Mamy za to całą galerię postaci, z których żadna jest nie jest ani kryształowo czysta, ani ostatecznie utytłana.

Prowincjonalne miasteczka w literaturze bywają przedstawiane dwojako: albo jako idylliczne ostoje Arkadii, schowane przed wielkomiejską mentalnością, choć ze swoimi problemami i dziwadłami (jak choćby Lost River), albo jako tykająca bomba zegarowa, z całą masą  mniej lub bardziej skrywanych animozji, uprzedzeń i nienawiści – jak właśnie Pagford z “The Casual Vacancy”. Rzecz zaczyna się od nagłej śmierci urzędnika miejskiego, Barry’ego Fairbrothera. Wypadek staje się przyczynkiem do całej lawiny zdarzeń – będą wybory do rady miasteczka, rozstania, powroty, walki z nałogiem, pierwsze miłości i romanse, przemoc, hakerstwo, zdrady, rozgrywki polityczne… przykry obraz Pagford wydaje się niepokojąco znajomy.

Rozkręca się powoli. Zanim połapałam się, kto jest kim i w jakiej relacji pozostaje do pozostałych bohaterów, minęła chwila – ale to też może być wina tego, że pierwsze 150 stron czytałam z braku czasu przez dwa tygodnie i co chwila musiałam sobie przypominać, kto zacz. Ostatnie rozdziały chłonęłam z wypiekami na twarzy i prawie że obgryzając paznokcie. Rowling potrafi snuć intrygujące opowieści i umiejętnie dawkować informacje na temat bohaterów. Nie wiem, czy kilkakrotnie nie przesadziła z brutalnością powieści – wydaje mi się, że po prostu chciała się odciąć od etykietki „literatura młodzieżowa”. No, ale z drugiej strony stanowczo to nie jest książka dla dzieci, a rzeczywistość bywa stokroć gorsza od tego, co znajdziemy na kartach “The Casual Vacancy”. Autorka pokazuje punkt widzenia różnych postaci, dając szeroki ogląd i udowadniając, że każdy ma swoje motywy, by postępować tak, a nie inaczej. Nie ma tu jednoznacznie dobrej ani jednoznacznie złej postaci, choć przyznam, że kilka z nich od początku mnie mierziło. Finał jest zaskakujący, daje iskierkę nadziei i jednocześnie pogrąża w lepkim bagienku gorzkiej niesprawiedliwości. Pani Rowling, chylę czoła. I czekam na kolejną książkę.

8 thoughts on ““The Casual Vacancy” J. K. Rowling

  1. Przeczytałam. Znakomita! I świetnie napisana. Czytałam w oryginale, więc nie wiem, jak to się sprawdza w tłumaczeniu, ale dialogi mieszkańców Fields, zwłaszcza Krystal Weedon z matką to mistrzostwo świata. Autorce udała się jeszcze jedna niełatwa rzecz – przynajmniej w moim przypadku potrafiła wzbudzić cień współczucia do niektórych z – oględnie rzecz ujmując – mało sympatycznych bohaterów. Czytałam też w jednej z recenzji, że „Casual Vacancy” to najlepsza „polska” powieść 2012 roku. Rzeczywiście, wystarczy zmienić nazwę Pagford i nazwiska i… Strach pomyśleć.

  2. „Casual vacancy” pojawia sie w recenzjach jako „tymczasowy wakat”. I tutaj właśnie o to chodzi, bo – jak napisałaś – nagle umiera urzędnik miejski i tworzy się tytułowy wakat, który trzeba zapełnić.

  3. Nie wiem skąd we mnie niechęć do tej książki. Wszystkie części przygód Harrego Pottera mam za sobą, po raz kolejny czytam pozytywną recenzję najnowszej książki Rowling, a we mnie jakaś nieufność…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s