„W drodze na Hokkaido. Autostopem przez Kraj Kwitnącej Wiśni” Will Ferguson

Japonia i japanofilskie książki nieraz się już na tym blogu zdarzały. Ile niby można o tym Nipponie czytać, hę? W kółko to samo, zwłaszcza, jeśli idzie o gajdzińskie (czyli: cudzoziemskie) relacje – jedna podobna do drugiej. Otóż niekoniecznie. Will Ferguson jest prawdopodobnie pierwszą osobą, która autostopem przejechała CAŁĄ Japonię – od Kiusiu po Hokkaido. Kiedyś w pijanym widzie rzucił hasło, że będzie podróżował wraz z frontem kwitnienia sakury (wiśni właśnie), i uczyni to machając kciukiem na poboczu drogi. Autostop w Japonii (zwany hićci-hajku) to nie nowość, bo czytałam już o tym u Marcina Bruczkowskiego, ale tym razem skala jest nieco większa. Poza tym, szło nie tylko o to, żeby dotrzeć do celu, ale żeby dojechać tam w towarzystwie różnych Japończyków. Co przekładało się na częste wizyty w okolicznych Ważnych Miejscach, odkrywanie setek niezwykłych świątyń/muzeów/hoteli/knajp/zamków etc., itd., itp. Będą smażone ośmiornice, konnyaku (określane przez Autora jako galareta gotowana w bryłkach), śliwki z torebki od starszej pani, a nade wszystko morze alkoholu.

Książka podbiła moje serce na dzień dobry, nie tylko z uwagi na ofiarodawcę i nie tylko z uwagi na dowcipny fragment na skrzydełku okładki. Zachwyciła mnie tabelka*, którą odkryłam, kartkując „W drodze…” zaraz po odpakowaniu prezentu. Pozwólcie, że ją przytoczę, bo wiele mówi o Autorze i charakterze jego historii:

Zjawisko

Pora roku

Właściwa technika kontemplacji

Kwitnienie wiśni

Wiosna

Upojenie sake

Polne kwiaty

Lato

Upojenie sake

Pełnia księżyca

najbliższa równonocy

Jesień

Upojenie sake

Jesienne liście

Jesień

Upojenie sake

Śnieg na zabytkowych
świątyniach

Zima

Upojenie sake

Urocze, czyż nie? Innymi słowy, poziom ironii sięga zenitu, a ja uwielbiam takie poczucie humoru. Niebanalna, dowcipna, przewrotna, trochę obrazoburcza, ale świetnie napisana książka. Naprawdę, przeczytajcie, wszyscy miłośnicy Kraju Kwitnącej Wiśni, wszyscy miłośnicy autostopu, miłośnicy sake… po prostu przejedźcie Japonię, machając na przejeżdżające samochody razem z Willem Fergusonem. Warto.

* Will Ferguson, „W drodze na Hokkaido. Autostopem przez Kraj Kwitnącej Wiśni”, przeł. Przemysław Włodarczyk, Wydawnictwo Dolnośląskie,Wrocław 2011,  s. 15.

7 thoughts on “„W drodze na Hokkaido. Autostopem przez Kraj Kwitnącej Wiśni” Will Ferguson

  1. Fajnie jest wziąć tę pozycję i zestawić ją z Bruczkowskim i ogarnąć ile się pozmieniało. :)
    Oraz upajać się sake też jest fajnie.

    (Można sobie tak spamować na wyrywki wstecz?)

      1. Noooo, ale Ferguson wydał się wcześniej, przynajmniej jeśli chodzi o oryginał i pierwsze wydanie. Gdzieś końcówka lat 90. Tylko do nas dotarł późno, a w miedzy czasie swoje doświadczenia opublikował Bruczkowski.

  2. Tak, ta tabelka i mnie zachwyciła jakoby z biegu ;D Samą książkę uważam za jedną z lepszych na temat Japonii oczami obcokrajowca, a co mnie w niej najbardziej urzeka, to niestandardowe ukazanie owego kraju: z dala od gejsz, samurajów, Tokio, Osaki i innych przewodnikowych klasyków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s