„Kacper Ryx i król przeklęty” Mariusz Wollny

Imć Ryx, inwestygator królewski, znów w obieży – niejedna zagadka czeka na jego genialne rozwiązania. A turbacji w owym czasie w Krakowie wiele. Umiera Zygmunt August, nie pozostawiając syna. Szlachta zbiera się, by wybrać nowego władcę. Decydują się na Walezjusza, Henryka, brata francuskiego króla. Czy to dobry wybór? Historia pokaże. Tymczasem w mieście grasuje upiorny jeździec bez głowy, ginie doktor Akademii Krakowskiej, ktoś planuje zamach na protestantów… tajemne bractwa, zakazane księgi, morderstwa. Kacperek będzie musiał srogo wytężyć mózgownicę. A w całe to zamieszanie przybywa banda Francuzów, wyfiokowanych, nawykłych do rozpusty, same ohydztwo. A z nimi płatni zabójcy i różne inne niecnoty. Konflikt Walezjusze kontra Gwizjusze przenosi się także na polskie ziemie. Do tego ktoś będzie chciał mocno ośmieszyć nowego władcę… Co więcej, Kacpra będą też targać osobiste rozterki – śliczna Janka, która z pacholęcia wyrosła na cudowną kobietę, przestaje się nim interesować. Co więcej, jako dwórka królewny Anny Jagiellonki wyjeżdża do Warszawy. A Kacper będzie musiał odzyskać jej afekt.

Jak przy poprzednim tomie, nie szło się oderwać. Cudowna staropolszyczyna znów zachwyca. A intertekstualność Wollnego naprawdę mnie zadziwia (zwłaszcza ten fragment, który odwołuje się do mądrego sędziego z Bagdadu – wypisz wymaluj „Szatan z siódmej klasy”). Sam Kacper jest inteligentny, bystry, uroczy i dowcipny. Nieustannie można dowiedzieć się mnóstwo ciekawych rzeczy o dawnym Krakowie. Notabene, ekipa francuska w książce jest mało pozytywnie odmalowana – banda drani, oddających się lasciwii (czyli rozpuście) na prawo i lewo. A demoniczna Katarzyna de Medici, mamusia Henryka, to potwora z piekła rodem (czyli ten wizerunek, który usilnie chciał odczarować Gortner, patrz tu). Koniec końców, chyba jeszcze lepsze, niż pierwszy tom. A kończy się takim cliffhangerem, że normalnie… dawać trzeci!

A książkę przeczytałam w ramach wyzwania „Z półki”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s