„Próba kwiatów” Jay Lake

Muszę przyznać, że to niezwykle ciekawe – rzeczy, które w rzeczywistości zdają się nieprzyswajalne, w świecie wyimaginowanym mnie fascynują. Obrzydliwa literatura, która zachwyca – oto przedmiot badań dla niejednego psychiatry. Ale rzeczy wstrętne mają jakąś niezwykłą siłę przyciągania – w pewien trudny do wyjaśnienia sposób.

Dość refleksji nad naturą estetyczną ogółem. Przenieśmy się do Nieprzemijającego Miasta. O, to dopiero paskudna i zdeprawowana metropolia. Kiedyś rządziła światem, teraz o dawnym imperium – które skończyło się z odejściem Imperatora Terminusa – pozostało już tylko odległe wspomnienie. Miastem rządzi Zgromadzenie Obywateli, a dokładnie jego Wewnętrzna Izba, która dba o własne interesy. Pozostali – motłoch i pośledniejsi mieszkańcy – muszą radzić sobie sami. Ważną rolę w Nieprzemijającym Mieście odgrywają też karły, sztucznie „wyhodowane” dzięki dzieciństwu spędzonemu w skrzyni (uch). Krążą pogłoski o armii, która zbliża się do miejskich murów, by zrównać metropolię z ziemią. Ale jest nadzieja. Jej imiona są trzy: Jason, uczeń Drugiego Doradcy, Imago z Lockwood, zadłużony prawnik i Bidżaz karzeł, przywódca frakcji Zaszytych. Panowie nie przepadają za sobą, ale będą musieli się zjednoczyć i współpracować, by ocalić Nieprzemijające Miasto i siebie nawzajem. Zaczyna się zatem gonitwa z czasem, a wraz z nią zamieszki, słuchanie ciemności, poszukiwania w lochach pod miastem i przygotowania do legendarnej Próby Kwiatów.

Czytałam świetną recenzję Jana Jeżewskiego nt tejże książki, to było w lipcowym numerze „Nowej Fantastyki”. Ogólny sens był taki, że Nieprzemijające Miasto jest tak ohydne, że w sumie nie ma po co go ratować, ale autor w jakiś dziwny sposób sprawił, że czytelnik cały czas trzyma kciuki, żeby się jednak udało. Podpisuję się pod tym obiema łapkami – brawo (dla autora, i dla w/w recenzenta)! Mieszanka ohydy i fascynacji z odrobinką geniuszu – mniam mniam. To lubię najbardziej.

Książka trafiła do mnie dzięki uprzejmości pani redaktor z wydawnictwa MAG.

One thought on “„Próba kwiatów” Jay Lake

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s