„Pamiętniki Wampirów” Lisa Jane Smith

Od razu ostrzegam: moje podejście do książek o wampirach jest mocno ambiwalentne. Bo tak: ileż razy można eksploatować schemat ona-człowiek plus on-wampir pragnący jej krwi? Od potwora Draculi i postaci z horrorów wampir stał się mrocznym, ale pożądanym kochankiem (czy raczej ukochanym). Często ma konkurencję w postaci innego wampira (patrz właśnie „Pamiętniki wampirów” albo „Southern Vampire Mysteries”) tudzież innego zmiennokształtnego („Zmierzch”, również „Southern Vampire Mysteries”). Rzecz dzieje się w sielskim miasteczku gdzieś w Stanach Zjednoczonych (Bon Temps, Fell’s Church, Forks, Tulsa). Główna bohaterka – choć początkowo jest tylko człowiekiem – okazuje się posiadać niezwykłe moce i bić na głowę wszystkich swoich przeciwników (Zoey Redbird z cyklu „Dom Nocy”, Bella ze „Zmierzchu”, Elena z „Pamiętników wampirów”; wyjątkiem jest Sookie Stackhouse, tu od początku wiemy, że czyta w myślach). Coraz to nowsze niegodziwe moce stoją na drodze bohaterom – czarownice, japońskie kitsune, czasem po prostu inne wampiry. Ale i tak wszystko skończy się dobrze, plus minus kilka zmartwychwstań i spektakularnych zabójstw. A z drugiej strony, ja i tak to wszystko czytam. Choć marudzę, to czytam i to z przyjemnością. Ot, ambiwalencja.

Ale do rzeczy. Do szkoły w Fell’s Chuch przybywa tajemniczy i bosko przystojny Stefano Salvatore. Z miejsca wpada mu w oko Elena, najpiękniejsza i najpopularniejsza dziewczyna w miasteczku. Przypomina mu jego dawną ukochaną. Elena natomiast z miejsca zakochuje się w Stefano i przysięga, że go zdobędzie. Nie jest tak łatwo, bo Stefano okazuje się być… nie zgadlibyście – wampirem. A do tego ma starszego brata Damona, również wampira, za którym nie przepada. Obydwaj pochodzą z XIV-wiecznych Włoszech i niegdyś pokłócili się śmiertelnie o piękną Katharine, która ich przemieniła w wampiry. Bracia nienawidzą się, a teraz będą rywalizować o Elenę. Będzie się zatem działo, zwłaszcza dlatego, że Fell’s Chuch leży na przecięciu się linii mocy, stąd wiele niebezpiecznych, ponadnaturalnych sił będzie chciało unicestwić miasteczko. A Elena i jej przyjaciele – a także bracia-wampiry – będą musieli się zjednoczyć i przeciwstawić tym siłom. Będą ratować miasteczko, świat i siebie nawzajem przed coraz bardziej wymyślnymi wrogami, i tak przez cztery księgi. Uff.

Lisa Jane Smith – co koniecznie należy wspomnieć – napisała „Pamiętniki wampirów” w 1991 roku, na długo przed zmierzchofanią. Na fali wampirycznych trendów dopisała jeszcze kolejne tomy, potem był serial (nie mogę się nadziwić, czemu z olśniewającej blondynki zrobiono brunetkę), a Autorka zapowiada dalsze tomy. I na pewno znajdą się na nie czytelnicy. Czy ja też? Pewnie. Bo ja naprawdę lubię książki o wampirach.

Książka trafiła do mnie dzięki uprzejmości pani redaktor z wydawnictwa Amber.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s