Czarownice. Salem, 1692 – czyli frapująca książka Stacy Schiff

Czarownica? Myślisz: miotła. Czarownica i proces? Myślisz: epoka polowań. Czarownica, proces, Stany? Tu skojarzenie jest tylko jedno. Salem, rok 1692. Młodziutka kolonia w Massachusetts boryka się z problemami administracyjnymi, surowym klimatem i nieustannym konfliktami z Indianami i Francuzami. A do tego jeszcze pakt z diabłem! Pasjonująca książka Stacy Schiff rzuca nowe światło na Continue reading „Czarownice. Salem, 1692 – czyli frapująca książka Stacy Schiff”

Łowca tygrysów, czyli Paulliny Simons opowieść miłościwa a niebanalna

Do książek Paulliny Simons mam stosunek bardzo osobisty – nie tylko dlatego, że miałam okazję poznać autorkę i zachwycić się jej żywiołową osobowością. Przede wszystkim chodzi o fakt, że większość powieści Paulliny na język polski przełożyła Mama-Malita, a najnowsze dzieło czytałam tak szybko, jak tylko drukarka wypluwała kolejne strony tłumaczenia. „Łowca tygrysów” okazuje się Continue reading „Łowca tygrysów, czyli Paulliny Simons opowieść miłościwa a niebanalna”

Wąż z Essex, czyli książka znakomita

„Nie sądź książki po okładce”, mawiały Bene Gesserit i ich przestroga przed pochopną oceną ma w sobie wiele sensu – czasem jednak, biorąc rzecz dosłownie, wspaniała okładka kryje w sobie wspaniałą zawartość. Tak jest właśnie w przypadku „Węża z Essex”, za sprawą którego Sarah Perry przenosi nas do wiktoriańskiej Anglii, od slumsów w Londynie po łąki i lasy okolic Colchester. Perry, uznana brytyjska autorka, w swojej drugiej powieści – właśnie wydanej nakładem Marginesów – sięga po formę powieści historycznej, pisząc o rzeczach wielkich. Continue reading „Wąż z Essex, czyli książka znakomita”

Od magii do spirytyzmu, czyli w co wierzą Polacy

Gdy tylko poszła w internety wieść o premierze tej książki, odezwało się w mojej czytelniczej duszy zainteresowanie dwojakiej natury: blogerskie z cyklu „czytałabym, opisywałabym” i naukowe z cyklu „wszak moja działka jak nic!”. Tomasz Kwaśniewski w pokaźnym tomie „W co wierzą Polacy?” proponuje, jak głosi podtytuł, „śledztwo w sprawie wróżek, jasnowidzów, szeptuch…” – biegnę czytać! Najpierw przyczyniłam się poniekąd do promocji Continue reading „Od magii do spirytyzmu, czyli w co wierzą Polacy”

Dziewczyna z konbini, rzecz niepozorna a znakomita

Co nam daje poczucie sensu? Co zapewnia ład i bezpieczeństwo w świecie, który nieustannie bombarduje nas sprzecznymi niekiedy oczekiwaniami? Dla Keiko jest to dorywcza praca w konbini, niewielkim japońskim supermarkecie. Tylko dlaczego nikt nie akceptuje tego jej szczęścia? Oto jest pytanie. Przed Wami, w ramach odpowiedzi, Continue reading „Dziewczyna z konbini, rzecz niepozorna a znakomita”

Król. Twardoch. Tak.

Proza Szczepana Twardocha jakoś mnie dotychczas omijała – czy raczej, ja ją omijałam na moich czytelniczych ścieżkach, aczkolwiek nie było to działaniem specjalnie celowym i zamierzonym. Czasem jednakowoż potrzeba szturchnięcia w odpowiednią stronę i takimż właśnie szturchnięciem była sugestia Mamy-Mality. Weź, czytaj „Króla”. Wzięłam. Słusznie. Continue reading „Król. Twardoch. Tak.”

Co tam, panie, na Scadrialu, czyli znów Sanderson!

Niesiona falą zachwytów nad kolejnym epickim dziełem Brandona Sandersona – tym razem ze świata znanego jako Scadrial – cierpliwie odczekałam kolejkę w bibliotece i oto mogłam zagłębić się w powieść „Stop prawa”, klimatem przypominającą nieco bajanie o Dzikim Zachodzie, ale z solidną dawką magii, nutką steampunku i, jako zawsze, zestawem ciekawych postaci. Co prawda nie zarwałam nocy, ale i tak Continue reading „Co tam, panie, na Scadrialu, czyli znów Sanderson!”